 |
|
Dzisiaj olewam tęsknotę i próbuje się pozbierać, tak jak ty olałeś mnie i obojętne Ci to teraz.
|
|
 |
|
Jak mogę rozpocząć coś nowego, skoro siedzi we mnie tyle wczorajszości
|
|
 |
|
Coś jeszcze się zdarzy między nami, bo na razie się za mało stało.
|
|
 |
|
Spotkali się po to, żeby się kochać przez całe życie. Żeby jednak tak się stało, ktoś z kimś musiał się rozstać, ktoś kogoś musiał zdradzić, zakochać się w kimś innym, a potem uwierzyć, że tym razem stał się prawdziwy cud. Miłość na całe życie
|
|
 |
|
Czy to było zakochanie? nie wiem... raczej nie. To było takie "coś". Taka magiczna więź. coś, czemu nie umiem nadać imienia. Coś, co Nas do siebie przyciągało i nie chciało puścić. Coś, co sprawiało, że chcieliśmy mówić sobie o wszystkim i, że oboje rozumieliśmy się bez słów. Nie wiem co to było.. ale było cholernie mocne
|
|
 |
|
Nigdy nie przyszło mi do głowy, że nieobecność może zajmować tyle miejsca, znacznie więcej niż obecność
|
|
 |
|
Brak perspektyw nie znaczy braku marzeń.
Możesz mi nie wierzyć, ale miej to na uwadze.
|
|
 |
|
to moja druga połowa, ma podpora, w niej oparcie!
|
|
 |
|
Mówią mi, że źle wybieram pośród tras życia,
wszystkie moje złe wybory dały NAS dzisiaj,
nie ma złych dróg i pewnych klęsk.
|
|
 |
|
Pieprzyć szary beton , niech neony świecą.
|
|
 |
|
pięć tych dni w tygodniu dla nas, jak kliniczna śmierć.
|
|
 |
|
Ty tutaj są moje korzenie, ty lepiej poszukaj swoich.
|
|
|
|