 |
|
Status mam wolny, serce zajęte.
|
|
 |
|
Czemu Taka Jesteś? - Jaka? - Udajesz twardą i szczęśliwą ale naprawdę nie dajesz sobie rady i płaczesz. - Bo nauczyłam się że bycie sobą to za mało.
|
|
 |
|
Rozstanie - coś, czego się boimy i staramy się do tego nie dopuścić, chociaż przychodzi zawsze...
|
|
 |
|
Wzięłam kubek, zielonej herbaty do ręki, usiadłam po turecku, na dywanie i postanowiłam sobie, że pora zapomnieć.
|
|
 |
|
Potrafi swoim uśmiechem rozpierdolić wszystkie moje kłopoty.
|
|
 |
|
Nie boisz się, że On widząc sms'a od Ciebie pomyśli "Boże, znowu ona.."?
|
|
 |
|
walcz cały czas, jeśli musisz to płacz .
|
|
 |
|
Wiesz jak się czuję, kiedy z zapałem szukam wibrującego telefonu, a okazuje się, że nie jesteś nadawcą wiadomości ?
|
|
 |
|
Zbyt wiele przeszkód by cokolwiek osiągnąć, nie mówiąc już o nim...
|
|
 |
|
wiesz jak to jest, kiedy masz wrażenie, że już sobie wszystko ułożyłeś, a to wraca? Włącza się znów ten tryb 'tęsknie ' i całe serce znów bije tylko jedną osobą. Kiedy każda cegiełka dzielącej wasze światy ściany tak po prostu się wykrusza, a ty stoisz na tym gruzie, jak na polu bitwy, którą przegrałeś. wiesz jak to jest kochać całym sobą? Nie znasz tego uczucia, które ogarnia każdej nocy, kiedy tylko zamkną się powieki, a na oczy cisną się łzy.
|
|
 |
|
program antywirusowy do serca, proszę.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wieczorem, kiedy kładziesz się na łóżku i masz iść spać. Wtedy, gdy leżysz i nie czujesz nic, prócz tej cholernej pustki. Godziny patrzenia się w sufit. Łzy na policzkach, których już nawet nie wycierasz, bo nie jesteś w stanie, spokojnie płyną po Twoim policzku opadając delikatnie na pościel. Chcesz zasnąć, nie możesz. Nie potrafisz zamknąć tych skurwiałych powiek i przestać myśleć.. Przestać myśleć o jego osobie choć na chwilę. Z Twoich oczu dalej uwalniają się słone łzy. To dziwne uczucie w klatce piersiowej, ciężkie oddechy i ból, który jest w Tobie co noc i nie możesz nic z tym zrobić. Przypomina Ci się jego oddech, choć tego nie chcesz, widzisz w swoich łzach jego źrenice i dłonie, których zawsze było Ci mało. Nagle wszystko ustaje, jakby świat się zatrzymał. Podnosisz się i nie widzisz już nic. Zadajesz sobie pytania gdzie on jest, co robi.. Chowasz swoją smutną twarz w dłoniach i słyszysz setki drażniących Cię myśli krzyczących: Go już nie ma..
|
|
|
|