głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika justysku18

nie wiesz  czy przychodzisz czy odchodzisz  ale myślisz  że jesteś na najlepszej drodze.

redsoxpugie dodano: 12 luty 2012

nie wiesz, czy przychodzisz czy odchodzisz, ale myślisz, że jesteś na najlepszej drodze.

w powietrzu wiszą same niepowodzenia.

redsoxpugie dodano: 12 luty 2012

w powietrzu wiszą same niepowodzenia.

i ten twój obojętny wzrok gdy jesteś między kolegami. szkoda  że nie pokazałeś nigdy tej strony  od której ja cię poznałam.  redsoxpugie

redsoxpugie dodano: 12 luty 2012

i ten twój obojętny wzrok gdy jesteś między kolegami. szkoda, że nie pokazałeś nigdy tej strony, od której ja cię poznałam. /redsoxpugie

zbyt dużo myślę  zbyt mocno czuję.

redsoxpugie dodano: 12 luty 2012

zbyt dużo myślę, zbyt mocno czuję.

idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze.

redsoxpugie dodano: 12 luty 2012

idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze.

podpisz moje wpisy.. teksty veriolla dodał komentarz: podpisz moje wpisy.. do wpisu 12 luty 2012
chciałabym zobaczyć siebie z perspektywy innych ludzi.

redsoxpugie dodano: 11 luty 2012

chciałabym zobaczyć siebie z perspektywy innych ludzi.

jej psychika umierała  bo bezskutecznie wzajemności chciała.

redsoxpugie dodano: 11 luty 2012

jej psychika umierała, bo bezskutecznie wzajemności chciała.

Nie wiedziała jak i dlaczego  ale po piętnastu minutach szła chodnikiem przez znajome osiedle. W głowie miała kompletny chaos  sama nie wiedziała  co robi. Po prostu szła w kierunku niebieskiego domku.  Kiedy zbliżyła się  zobaczyła jak zamyka za sobą furtkę  naciągając wolną ręką czapkę na czoło  drugą ściskając pasek torby. Przekręcił głowę w bok i wtedy ujrzał jak zbliża się do niego. Nie zdawała sobie sprawę w jakim jest stanie  ale musiała wyglądać jak siedem nieszczęść  twierdząc po jego reakcji na jej widok. Jednym stanowczym ruchem odrzucił torbę na chodnik i podbiegł do niej  zanim dziewczyna zdążyła zrobić choćby krok w jego stronę.     Co się stało?!   spytał przerażony  przykładając dłonie do jej policzków i próbując zajrzeć jej w oczy.

alcoholicsmile dodano: 11 luty 2012

Nie wiedziała jak i dlaczego, ale po piętnastu minutach szła chodnikiem przez znajome osiedle. W głowie miała kompletny chaos, sama nie wiedziała, co robi. Po prostu szła w kierunku niebieskiego domku. Kiedy zbliżyła się, zobaczyła jak zamyka za sobą furtkę, naciągając wolną ręką czapkę na czoło, drugą ściskając pasek torby. Przekręcił głowę w bok i wtedy ujrzał jak zbliża się do niego. Nie zdawała sobie sprawę w jakim jest stanie, ale musiała wyglądać jak siedem nieszczęść, twierdząc po jego reakcji na jej widok. Jednym stanowczym ruchem odrzucił torbę na chodnik i podbiegł do niej, zanim dziewczyna zdążyła zrobić choćby krok w jego stronę. - Co się stało?! - spytał przerażony, przykładając dłonie do jej policzków i próbując zajrzeć jej w oczy.

Jednak ani na chwilę nie oderwali się od siebie. Dziewczyna wygięła ciało  próbując wypełnić całą przestrzeń pomiędzy nimi. Jego dłonie jeździły po jej plecach  wypalając za sobą ścieżkę. Dziewczyna jęknęła  kiedy chwycił w zęby jej dolną wargę  dłonią gładząc jej policzek. Ale nagle  zupełnie niespodziewanie  chłopak przerwał pocałunek.   Nie powinienem był... Ona... I w tamtej chwili coś pękło w niej. Z całej siły odepchnęła od siebie chłopaka i odwracając od niego wzrok  ruszyła w stronę schodów. Z zawrotną szybkością zbiegła po nich  szybko znajdując się piętro niżej. Słyszała jak za nią biegnie  krzycząc jej imię i prosząc  aby się zatrzymała. Jednak nie chciała go widzieć. Nigdy więcej. 2 2

alcoholicsmile dodano: 11 luty 2012

Jednak ani na chwilę nie oderwali się od siebie. Dziewczyna wygięła ciało, próbując wypełnić całą przestrzeń pomiędzy nimi. Jego dłonie jeździły po jej plecach, wypalając za sobą ścieżkę. Dziewczyna jęknęła, kiedy chwycił w zęby jej dolną wargę, dłonią gładząc jej policzek. Ale nagle, zupełnie niespodziewanie, chłopak przerwał pocałunek. - Nie powinienem był... Ona... I w tamtej chwili coś pękło w niej. Z całej siły odepchnęła od siebie chłopaka i odwracając od niego wzrok, ruszyła w stronę schodów. Z zawrotną szybkością zbiegła po nich, szybko znajdując się piętro niżej. Słyszała jak za nią biegnie, krzycząc jej imię i prosząc, aby się zatrzymała. Jednak nie chciała go widzieć. Nigdy więcej. 2/2

  Nie wierzę ci   przerwała mu  próbując się opanować. W głowie wirowało jej od natłoku myśli. Czuła toczące się po policzkach krople łez.   Nie wierze w ani jedno słowo  które powiedziałeś...  Nie zdążyła dokończyć  kiedy jej usta zostały zamknięte przez jego wargi  Zaczął ją zachłannie całować  rękami obejmując w talii i przyciskając mocno do siebie. Atakował swoimi pocałunkami stanowczo i zawzięcie  jakby właśnie tym chciał przekonać ją do siebie. Przez pierwszą minutę  próbowała się opierać  odpychając się rękami od jego klatki piersiowej. Jednak kiedy poczuła dotyk jego ust na swoich i to uczucie kiedy zaczął ją całować  wiedziała  że przegrała bitwę. Nie walcząc dalej  odurzona zapachem jego perfum  zarzuciła mu ręce na szyje  otwierając usta i pozwalając ich językom spotkać się w szaleńczym tańcu. Oddychała ciężko  z każdym kolejnym pocałunkiem tracąc nad sobą kontrole. On zrobił krok do przodu  a ona poczuła jak uderza o ścianę za swoimi palcami. 1 2

alcoholicsmile dodano: 11 luty 2012

- Nie wierzę ci - przerwała mu, próbując się opanować. W głowie wirowało jej od natłoku myśli. Czuła toczące się po policzkach krople łez. - Nie wierze w ani jedno słowo, które powiedziałeś... Nie zdążyła dokończyć, kiedy jej usta zostały zamknięte przez jego wargi Zaczął ją zachłannie całować, rękami obejmując w talii i przyciskając mocno do siebie. Atakował swoimi pocałunkami stanowczo i zawzięcie, jakby właśnie tym chciał przekonać ją do siebie. Przez pierwszą minutę próbowała się opierać, odpychając się rękami od jego klatki piersiowej. Jednak kiedy poczuła dotyk jego ust na swoich i to uczucie kiedy zaczął ją całować, wiedziała, że przegrała bitwę. Nie walcząc dalej, odurzona zapachem jego perfum, zarzuciła mu ręce na szyje, otwierając usta i pozwalając ich językom spotkać się w szaleńczym tańcu. Oddychała ciężko, z każdym kolejnym pocałunkiem tracąc nad sobą kontrole. On zrobił krok do przodu, a ona poczuła jak uderza o ścianę za swoimi palcami. 1/2

Całe jej życie było szalone.  Nie rozumiała. Nie umiała pojąć  jakim cudem on się w niej zakochał. To przecież było niemożliwe. Więc jakim sposobem jemu udało się tego dokonać?

alcoholicsmile dodano: 11 luty 2012

Całe jej życie było szalone. Nie rozumiała. Nie umiała pojąć, jakim cudem on się w niej zakochał. To przecież było niemożliwe. Więc jakim sposobem jemu udało się tego dokonać?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć