 |
wiem, że słońce musi zajść, by znów wzejść
|
|
 |
tej nocy, tej burzliwej nocy, odpłynęła.
|
|
 |
czy kiedykolwiek myślałeś o tym jak cudownym miejscem byłby świat bez wszystkich ludzi, którzy sprawiają, że życie jest takie nieprzyjemne?
|
|
 |
tak wiele się zmieniło od tamtej jesieni
|
|
 |
nie obiecuję ci być bezbłędna, najlepsza czy idealna, ale obiecuję być zawsze, pomimo wszystko
|
|
 |
dobra muzyka, ładne życie.
|
|
 |
ty będziesz rytmem, a ja będę bitem.
|
|
 |
wczoraj, nocą przed jutrem.
|
|
 |
Tęskniła za porankami, gdy budziła się słysząc delikatny szept, wtulona w jego klatkę piersiową, wdychając zapach jego perfum. Tęskniła za jego obecnością podczas wieczornych maratonów filmowych, podczas robienia śniadania czy chodzenia na zakupy. Nie wiedziała, czy go kocha – ona się od niego uzależniła, ale nie była pewna swoich uczuć. Nie potrafiła oddzielić potrzeby od uczucia, chociaż wielokrotnie próbowała. Widziała zawód w jego oczach gdy nie odpowiadała na jego „kocham Cię” tym samym i ten zawód trafiał ją prosto w serce, które powinno wtedy mocniej zabić i zmusić usta do powiedzenia tych dwóch ważnych słów.
|
|
 |
Życie jest zbyt skomplikowane dla zwykłej piętnastolatki, to pewne. A jeśli już nie samo życie, to uczucia na pewno.
|
|
|
|