 |
|
Zatracałam się w uczuciu do tego dupka, który mnie zostawił, a przecież pierwsza, prawdziwa miłość powinna być słodka, prawda? Poczułam ten wszechogarniający mnie smutek. Od czasu kiedy przestaliśmy ze sobą rozmawiać coraz częściej byłam przygnębiona. Nie sypiałam po nocach, myśląc o nim. Moje posiłki ograniczały do kilku gryzów i łyku herbaty.
|
|
 |
|
Miałam ochotę krzyczeć. On i tak by nie usłyszał. Nikt by nie usłyszał. Niemal czułam wstyd, że ktoś mógł stać się dla mnie tak ważny, iż bez niego byłam niczym. Dosłownie niczym. Nikt tego nie zrozumie. Nikt nie da rady tego pojąć. Czułam się jak jedno wielkie nieszczęście. Byłam beznadziejna. Tak bardzo, że nic nie mogło mi pomóc, czy mnie przed tym uratować.
|
|
 |
|
nie kocham cię już. mój umysł mówi nie. moje serce mówi nie. nie kocham cię. już nie. na pewno. przecież nie tęsknię, nie wchodzę na twój profil i nie patrzę czy jesteś dostępny. nie...
|
|
 |
|
lepiej wpadnij, polej, zapijemy smutek, on i tak wróci z jutrem.
|
|
 |
|
widzę jak upadasz. mówisz: to nie ja.
|
|
 |
|
rzucenie palenia jest najłatwiejszą rzeczą na świecie. wiem o tym, bo robiłam to już tysiące razy.
|
|
 |
|
nie pytasz dokąd idę, ale wiem, że idziesz ze mną.
|
|
 |
|
milion powodów, żeby uciec. tysiąc, żeby nie wrócić. jeden, żeby zostać.
|
|
 |
|
nie wiedziałam , co odpowiedzieć , gdy wyznał że mnie kocha . że nie może beze mnie żyć . wtedy każde Jego słowo miało sens . a moje `przepraszam` zabrzmiało tak banalnie .../ wszystko.albo.nic
|
|
 |
|
trochę ciszej się zrobiło w moim świecie bez Ciebie. może nawet spokojnie - bo serce zaczęło tykać w tak dziwny, inny sposób - smutny trochę. / veriolla
|
|
|
|