 |
|
A weź mi powiedz, czy cokolwiek ma sens tutaj ?
|
|
 |
|
JESTEM TAK BARDZO LENIWA I TAK BARDZO NIE CHCE MI SIĘ Z TYM NIC ZROBIĆ...
|
|
 |
|
Nie mam serca wiesz, chyba mi gdzieś wypadło, kiedy schylałem się, żeby sobie zapierdolić wiadro.
|
|
 |
|
Przyszedłem po Ciebie i ujrzałem Cię martwą, więc rozerwałem niebo i zabrałem Cię stamtąd.
|
|
 |
|
możesz cierpieć , możesz stać się najgorszym człowiekiem , ale po chuj ? podnieś się , weź głęboki wdech , zatrzymaj powietrze w płucach i pomyśl : ktoś kto ma gorzej daje radę , więc czemu nie ja ? wypuść powietrze uśmiechnij się i spełniaj marzenia , bo do tego zostaliśmy stworzeni
|
|
 |
|
Chcesz zniszczyć człowieka, któremu na Tobie zależy, słowami? powiedz, że go kochasz i odejdź.
|
|
 |
|
Jestem idiotką, bo czasem myślę, że moglibyśmy to naprawić.
|
|
 |
|
Jesteśmy młodzi. Najgorsze jeszcze przed nami.
|
|
 |
|
Zamknij oczy, jutro znów wstanie dzień. Nie płacz, nie szkoda Ci łez? Wstać, walcz, nie poddawaj się. Zbieraj siły i udowodnij wszystkim, że nie jesteś nikim. Kochaj i bądź kochaną, nigdy nie żałuj miłości. Przytulaj czuje, całuj namiętnie. Nie trać ani chwili. Zamknij oczy, uśmiechnij się, szkoda czasu na smutek. / J.
|
|
 |
|
Jej. Moja misja zakończona. Wszystko ma kiedyś swój koniec. Tak i będzie tym razem. Wszystko pozostanie na swoim miejscu. Pozornie nic się nie zmieni. Ale to tylko pozory. W rzeczywistości już nigdy nie odezwę się pierwszy. Przycisk czerwony. Tak on teraz będzie tym dobrym przez cały czas. Już koniec. Tak bardzo wyczekiwany koniec. Tak. Pozostawmy sprawy samym sobie. Niech się dzieje co ma się dziać. Ja już nie pomogę, nie będę próbować. To było o jeden raz za dużo. Może chciałem pomóc? Może mnie źle zrozumiano? Może błądziłem nie wiedząc o tym? Może. Teraz można gdybać.
Żegnaj.
|
|
 |
|
„Idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. Napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknie. „
|
|
|
|