 |
|
Dlaczego ? nie pytaj, bo ty wiesz
więc jeśli mego bólu nie wyrażą tobie łzy,
to kiedy z Tobą byłam osiągnęłam nic.
|
|
 |
|
Po mimo że zraniłam nie przeproszę dziś,
bo nie ja zawiniłam lecz dobrze wiesz że to ty,
I wybacz mi to nie tak miało być..
|
|
 |
|
Nie pytaj o jutro może być już za późno, mogę odejść gdzieś,
Nie odnajdziesz mnie. serce nie wskaże Ci
gdzie się ukrywa twój cel i którą droga masz iść..
|
|
 |
|
Zamknij oczy, wyczyść myśli
|
|
 |
|
Czemu winisz się za wszystko,
Skoro to nie Twoja wina?
|
|
 |
|
Mówię prosto, zwięźle
Raczej wszystko idzie tu zrozumieć
|
|
 |
|
Bywa że często milczysz,
Dusisz w Sobie różne sprawy.
Ja czytam Tobie z oczu.
To wpadło mi w nawyk.
|
|
 |
|
nawaliłam, ludzie nawalają Ty też .
|
|
 |
|
mówi cicho, ale dobitnie, stawiając stempel wkurwienia na każdej spółgłosce.
|
|
 |
|
koniec miłości;
tylko zioło i dupy
|
|
 |
|
Czasami chciałabym nie widzieć
|
|
 |
|
Samotność, prawdziwa samotność bez złudzeń, to stan poprzedzający obłęd lub samobójstwo.
|
|
|
|