 |
|
Jak co dnia zadajesz sobie pytanie na dobranoc czyja to jest wina i czego masz za mało.
|
|
 |
|
Od zarumienionych policzków do łez byłam Twoja.
|
|
 |
|
Nie mam sił, a muszę wierzyć, że
nonsens, w którym żyję ma cel.
|
|
 |
|
dopiero próbując wejść w relację z kimś nowym zauważamy jak nam inni nasyfili w głowach.
|
|
 |
|
Na pytanie, czym jest wolność, odpowiadał zawsze: "możliwością stwierdzenia, że mam was w dupie".
|
|
 |
|
Czy można szukać sensu nie wierząc w jego istnienie?
|
|
 |
|
Żal za wczoraj i strach przed jutrem zabierają nam dzisiaj
|
|
 |
|
Za niewypowiedziane myśli. Za zbyt skomplikowane słowa. Że mówię “Odejdź” myśląc “Zostań”. Za chwile milczenia i brak znaków życia...
|
|
 |
|
nie zrobię kroku w tył, nie spojrzę wstecz.
|
|
 |
|
bez słów, bez snów, łzom nie dać się!
|
|
 |
|
żadnych uczuć, od teraz tak masz żyć.
|
|
|
|