 |
|
[1] Nie będę potrafiła powiedzieć Ci, że zawsze dobrze mi z Tobą, bo ocena wspólnie spędzanych chwil będzie wahała się od najlepszych z możliwych do tych, w których najchętniej znalazłabym się jak najdalej od Twojej osoby. Nie powiem Ci, że chcę, by to trwało wiecznie. Zapewnię wówczas natomiast, że nie pozwolę, by się skończyło, bo bez Ciebie nie ma już mnie. Przestaniesz powodować wyłącznie uśmiech, a coraz częściej pojawią się łzy, które swoją drogą tylko Ty będziesz mógł ocierać. Wyjdę z durnego ubóstwiania Twojego ciała, a znajdę w nim dziesiątki mankamentów, które spodobają mi się jeszcze bardziej, niż wszystko to, co będzie idealne. Zaakceptuję Cię i maksymalnie się do Ciebie przywiążę. Nie wypowiem pustego zapewniania, że będę walczyła o to uczucie, bo będziemy w miejscu, kiedy z pewnością w oczach spojrzymy na siebie, wymienimy uśmiechy i stwierdzimy, że daliśmy radę, przebrnęliśmy wspólnie przez jakąś przeszkodę i znów mamy stuprocentowo siebie.
|
|
 |
|
nie chcę już poranków,chcę tylko noc,gdy nie czuję nic.
|
|
 |
|
Wiem, ze w nerwach czesto ranie i obrazam ludzi, ktorzy na to nie zasluguja, ale nie potrafie nad tym zapanowac. Czesto wypowiadam słowa, o ktorych w ogole nawet nie powinnam pomyslec, a potem tego zaluje. Staram sie pohamować, staram sie, ale jak zwykle sie nie udaje.. /xo_aga_xo
|
|
 |
|
Troche mi ta sytuacja zycie pokaplikowała, no ale najwidoczniej miało się tak stac. Dziś moge stanac przed lustrem i powiedziec sobie w twarz, ze załuje. Szkoda, ze czasu cofnac sie nie da, ale obiecuje sobie- nigdy wiecej sie nie przywiazywac./ xo_aga_xo
|
|
 |
|
od przyjaciół strzeż mnie Boże, z wrogami poradzę sobie sama…
|
|
 |
|
Przytul mnie, niech życie znów nabierze sensu. / J.
|
|
 |
|
wstałam sama, silniejsza.
|
|
 |
|
Kochany Święty Mikołaju. W tym roku nie chce prosić cie o nowe Air maxy, o lustrzankę cyfrową, nowe ubrania, kasę czy tableta. W tym roku mam jedną prośbę. Proszę spraw, żeby osoba którą kocham już na zawsze mogła być tylko moja! / J.
|
|
 |
|
Cały dzień żyłam swoim życiem. Uśmiechałam się rzadko lecz szczerze. Czasem nawet udało mi się powiedzieć coś co rozśmieszyło pozytywnie ludzi z mojego otoczenia. Uwierzysz, że po miłym dniu wróciłam do domu i zaczęłam płakać dlatego, że w ciągu tego całego dnia ani razu Jego nie widziałam? / J.
|
|
|
|