 |
|
jesteś przyjemnością mojego westchnienia.
|
|
 |
|
Czy można opowiedzieć ból głowy albo lęk, który zakleszcza serce tuż przed zaśnięciem, albo uczucie nieskończonej samotności, gdy patrzy się na księżyc?
|
|
 |
|
jeden uśmiech ponad wszystko do życia zachęca
|
|
 |
|
wstyd, wywiadówki, zawsze mieli coś do mnie, tyle razy mi mówiłaś, kiedy wreszcie oprzytomne, tak jest to dzisiaj, jestem taki jaki byłem
|
|
 |
|
to nie jest tak jak myślisz, ŻAŁUJE WIELU RZECZY, STARAM SIĘ TO ZMIENIĆ ALE GDZIEŚ TO WE MNIE SIEDZI !!
|
|
 |
|
CHCESZ ZMIENIAĆ TEN ŚWIAT TO OD SIEBIE ZACZNIJ
|
|
 |
|
tu nie liczy się garza, tutaj liczy się przyjaźń, to najważniejsza cecha o której ty zapominasz, teraz ci przypominam, że tak dalej nie można, za takie zachowanie czeka cię kara boska
|
|
 |
|
sam i bądź szanowany do końca życia
nie wiesz brat ile jeszcze hien po drodze czycha, na pochybel skurwysynom, którzy chcą żebyś zdychał
|
|
 |
|
ja rosnę w siłę, to życie mnie prowadzi, już było takich paru co zdecydowało zdradzić, wiesz o czym mówię, jak się z tym czujesz? kłamstwo nad prawdą w twej duszy nokautuje
|
|
 |
|
NIE ZROBIE NIC ZE ZŁEJ WOLI, WYJDE NA PROSTO A CIEBIE KURWA TO ZABOLI, NIE MOŻESZ ZNIEŚĆ, ŻE KOMUŚ SIĘ UKŁADA, DLA MNIE SZCZĘŚCIE - NA CIEBIE CAŁY CHUJ SPADA
|
|
 |
|
Jeden mały pokój, a tak dużo szmat.
|
|
|
|