 |
|
chociaż mówisz, że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic. ranicie się wzajemnie, ale tak, żeby nie zabić
|
|
 |
|
życie w cierpieniu, jak niechciana eutanazja. słyszysz i myślisz, ale nie masz siły działać
|
|
 |
|
ty sam wyznaczasz granicę, której nie przekraczasz
|
|
 |
|
znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia
|
|
 |
|
znów coś się wali, a jak wali się, to wszystko
|
|
 |
|
miłość do życia często ratuje nas,
dodaje skrzydeł, kiedy lecisz na kark
|
|
 |
|
nadzieja gaśnie jak rano światła latarni
|
|
 |
|
nie musisz mówić nic, widzę po oczach to.
chcę Tobie pomóc dziś, to jest ostatnia dłoń.
celujesz prosto w skroń, ale brakuje odwagi, czy jeśli zrobisz to, to ktoś pożegna ciebie łzami?
|
|
 |
|
pozwoliłam , aby uczucia dyktowały mi decyzje . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Dyskretnie mnie całuj . Przecież świat nie będzie o tym wiedzieć .
|
|
 |
|
Gdy patrze w Twoje oczy , wiem że nie chce już niczego szukać . [ Peeezeciorr ]
|
|
|
|