 |
|
" nie opuszczę Cię aż do śmierci " w takim razie czy ja już nie żyję ?
|
|
 |
|
Może to dlatego, że tylko On jeden nigdy, przenigdy mnie nie okłamał, mówił tylko prawdę, nawet jeśli łamała serce i nigdy, nigdy nie złamał żadnej ze złożonych mi obietnic i może dlatego, że nigdy tak naprawdę się nie pokłóciliśmy i dlatego że nigdy nie ukrywał tego, że dla niego jestem najlepsza, że według Niego żadna nie jest w stanie mi dorównać i że ja myślę o Nim dokładnie tak samo i nawet pomimo tego, że rozstawaliśmy się parę razy i pomimo dystansu jaki nas dzieli i pomimo tego, że nie dano nam wyboru i nie dano nam zbyt wiele czasu, kochamy się, za i pomimo, cholernie, od zawsze, oby na zawsze.
|
|
 |
|
Ostatnio całe dnie spędzam w mojej głowie, na myśleniu o Tobie, planowaniu, uśmiechaniu się w myślach, na denerwowaniu się i tłumieniu dreszczy oczekiwania, wyobrażaniu sobie co poczuję gdy znowu zobaczę Ciebie, Twój uśmiech na mój widok, głupia, wizualizuje sobie szczęście by każdego wieczoru stwierdzać, że to bez sensu, bo nie jestem nawet w stanie sobie tego wyobrazić i mimo to, każdego ranka robić to od nowa.
|
|
 |
|
Poukładałam sobie wreszcie w głowie, szkoda tylko, że nawet nie marze o tym, że to mógłby być ostatni raz kiedy muszę to robić.
|
|
 |
|
- Zazdroszczę Ci, jednego dnia robisz to, jesteś tutaj, drugiego dnia jesteś gdzieś indziej, z kimś innym, bawisz się, nie przywiązujesz... - Chuj z tego, tak naprawdę o niczym tak nie marzę, jak o stabilności.
|
|
 |
|
wciąż pamiętam, jak wszystkim naszym znajomym wypieraliśmy się uczuć do siebie .
|
|
 |
|
kiedyś myślała, że jest silną dziewczyną, której nikt nigdy w życiu, nie będzie potrafił złamać . taką , która w dupie ma opinie innych ludzi, bez serca, bez uczuć, która bez wyrzutów sumienia potrafi nieźle zjebać kogoś, jak tylko w czymś jej przeszkodzi . procenty i papierosy, to rutyna, każdego dnia . szerokie ubrania, włosy związane w kucyk, czapka , ogólna wyjebka . dzień w którym poznała jego, zmienił to. wszystko obrócił o 360 stopni. w środku, czuła coś dziwnego, nie potrafiła tego nazwać, ani opisać . dresy zamieniła na sukienki, włosy rozpuściła, i nawet zaczęła nosić szpilki . mniej czasu poświęcała znajomym, przestała pić, i mniej paliła . dziwne, że aż tak bardzo zmieniła ją miłość .
|
|
 |
|
this is love ? no, this is problem .
|
|
 |
|
wyrzuciłam Cię z mojego życia, jeśli zatęsknisz to ... to po prostu kurwa masz problem.
|
|
 |
|
czasem czuję się nikomu nie potrzebna ..
|
|
|
|