 |
|
non stop przed siebie, prosto z serca. /Miuosh
|
|
 |
|
jestem dzieckiem rapu. /Miuosh
|
|
 |
|
ze mną będzie ciężko. /Sokół
|
|
 |
|
wiem, że mam wrogów, pokój ich duszom, już niczym mnie nie ruszą. /Miuosh
|
|
 |
|
nie chcę być innym niż wszyscy na siłę. /Miuosh
|
|
 |
|
chuj, że droga jest kręta, idę wciąż pod prąd. /Miuosh
|
|
 |
|
cały świat widzę w dźwiękach. /Miuosh
|
|
 |
|
mówię Ci zawsze prawdę, choć nie zawsze wypada. /Miuosh
|
|
 |
|
Cześć brat, wiem, że nagrywam Ci się na sekretarkę, z nadzieją że odbierzesz ale to niemożliwe. Kilka dni temu minęły cztery lata jak odszedłeś, a ja nadal potrzebuję Cię jak tamtej nocy. A nawet bardziej. Zakochałam się wiesz? Myślałam, że będzie to miłość najlepsza jaka była. Pamiętasz jaka byłam zawsze. A teraz? Teraz po prostu sama nie daję rady. Zostawił mnie, ma nową. I ja też poznałam kogoś, ale On już mnie znać nie chce. Zraniłam go tym, ze po prostu nie ufam nikomu. Pomóż mi. Proszę. Zwariuje tu bez Ciebie. Brat do cholery. !
|
|
 |
|
A w Twoich oczach widziałem wzruszenie, to uczucie..
|
|
 |
|
Znów spotkalibyśmy się wśród chwil
Co blakną, choć pielęgnuję je z całych sił.
|
|
 |
|
A wiesz co jest najgorsze? że uczę się z tym żyć.
I staje się tym kim, najbardziej nie chciałem być.
Stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt...
|
|
|
|