 |
|
“Nawet nie wiesz, jak bardzo potrzebuję Twojego ciepła. Siedząc tutaj i zastanawiając się, czemu teraz nie jesteś przy mnie, przypominam sobie Twoje oczy. Przypominam sobie też te kilka chwil, kiedy serce biło jak oszalałe. Tak bardzo chciałabym móc zobaczyć jak znów się do mnie uśmiechasz. Chciałabym wiedzieć, co wtedy myślałeś. Obiecaj mi tylko, że jeszcze kiedyś się zobaczymy. Chociaż przez chwilę... Nienawidzę siebie. Za to, że nie powiedziałam Ci tylu ważnych słów i być może nigdy się o nich nie dowiesz. Ale pamiętaj, że zawsze byłeś, jesteś i będziesz tu. W środku. Głęboko w sercu.”
|
|
 |
|
"Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż."
|
|
 |
|
"W chwilach ostatecznego lęku kocha się chyba każdego, kto jest wtedy przy nas. Wystarczy, że jest blisko nas. Ktokolwiek to jest."
|
|
 |
|
“Jest coś pięknego w tym zadowoleniu, w tej bezbolesności, w tych znośnych, przyczajonych dniach, kiedy ani ból, ani rozkosz nie mają odwagi krzyczeć, kiedy wszystko tylko szepcze i skrada się na palcach.”
|
|
 |
|
Do odważnych świat należy, kto w to nie wierzy
Nie masz szans swych umiejętności zwiększyć
|
|
 |
|
Dążenie do celu jest tu priorytetem,
Ale bycie przy tym fair równa się z perfektem.
|
|
 |
|
pierdole,
Fałszywe koneksje to pomaga mi dni mieć spokojniejsze.
|
|
 |
|
Nie raz mnie oszukał ktoś, myślał że jest cwany,
Spec, od złej reklamy kiep, z maską na twarzy,
Musiałem się sparzyć by to lepiej zauważyć.
|
|
 |
|
To prosty rachunek szanuj, będziesz szanowany.
|
|
 |
|
Dbam o to więc nie zwiędnie,
Miłość, to jest kwiat co pachnie najpiękniej,
Trzeba go traktować umiejętnie, no pewnie.
|
|
 |
|
co by się nie działo, przy mnie zawsze morda bratnia
|
|
|
|