 |
|
''dzień za dniem przynosi chore scenariusze.''
|
|
 |
|
to złe miejsce,zły czas.uciekam!
|
|
 |
|
zawsze chciałam tylko szczęścia,nic więcej.
|
|
 |
|
Powiedziałeś, że to koniec, krzyczałeś, że to wszystko nie ma sensu, że nie możemy dłużej ranić siebie więcej. Bolało, jak nic innego. Przechodziłam przez jeden z gorszych momentów w moim życiu, nienawidząc Cię za uczucie jakim darzyłam Ciebie, oddając przy tym właśnie Tobie swoje poniszczone serce, wiesz co? Dzisiaj byłabym w stanie stanąć na przeciwko Ciebie i z wysoko podniesionymi kącikami ust podziękować Ci za to, że dałeś mi "krótką lekcje miłości". Dzisiaj wiem, że pogubiliśmy się trochę we własnych uczuciach, pomyliliśmy miłość z zauroczeniem, ale dobrze, że tak się stało. Oboje wyciągnęliśmy coś z tego związku, ja na przykład - nauczyłam się bycia suką. Jestem niezniszczalna. /shoocky
|
|
 |
|
miałam być silna,obiecałam to sobie. znów zawodzę bliskich,a w szczególności siebie.tracąc wiarę jednocześnie tracąc siły,by iść dalej. czy tak miało być? czy tak miały wyglądać moje PIĘKNE dni,które sobie wyobrażałam i których dziś już nie ma? życie wciąż zadaje ból,dlaczego w momencie,kiedy było tak stabilnie? czy może być kiedyś tak,jak pragnę? nie umiem opisać tego,co czuję,i jak się czuję. jest strasznie,coraz ciężej. nie umiem dźwigać tego ciężaru,jestem zbyt słaba,opadam na ziemię,nie chcąc się podnieść.
|
|
 |
|
tak bardzo za Tobą tęsknie,pamiętasz jeszcze o mnie,jak wiele dla ciebie znaczyłam? pamiętasz każdą spędzoną chwilę tylko we dwoje? pamiętasz,jak bardzo się poświęcałam,by nasza miłość przetrwała? pamiętasz cokolwiek,czy już Twoja pamięć o nas jest wypełniona pustką? bo moja nie,wciąż siedzą piękne wspomnienia,które dziś mi pozostały zadając ogromny ból nie radząc sobie z tym.
|
|
 |
|
gdzie zrobiłam błąd? proszę,powiedz mi.
|
|
 |
|
zostań,potrzebuję cię tu.
|
|
 |
|
czasem brak mi sił,ale muszę żyć.
|
|
 |
|
Utknęliśmy w pułapce idealnego świata, zagnieździliśmy się tu na moment, otwarci, wygadani, z delikatnymi uśmiechami i łącznie czterema iskierkami w oczach, bez ubrań, z mocno bijącymi sercami. Przytulasz mnie, ogrzewam się Twoim ciepłem, szepczemy coś o uczuciach nagle, a gdzieś w powietrzu zawisają słowa które wypowiadasz delikatnie "dlaczego tak nie może być ciągle?". Chcemy złapać się za rękę, nie mamy obaw, chcemy biec naprzód, wyprzedzić kolejne lata i żyć w naszej wspólnej wieczności.
|
|
|
|