 |
|
Jak mam komuś zaufać, chcę miec do niego pewność
A Ty? weź nie pierdol, bo znasz mnie tylko z zewnątrz ! [ ? ] .
|
|
 |
|
Pominąłeś jeden, mały, nieistotny dla Ciebie szczegół - to, że mam uczucia .
|
|
 |
|
-oooo.! jaka duuuuuża kosiarka! -to jest kombajn kochanie . [ rozjebało mnie to :D ] .
|
|
 |
|
Mój środkowy palec jasno Ci tłumaczy - wypierdalaj .
|
|
 |
|
Wiesz co to miłość ? Wątpie. Jesteś tak pustą osobą, że nigdy nie będziesz zdołał jej unieść .
|
|
 |
|
Widzisz jej spojrzenie? Przesiąknięte jest smutkiem, tęsknotą, czymś, czego pragnie ponad wszystko, coś, czego nigdy nie będzie miała..
|
|
 |
|
Czytałam nasze pierwsze sms , takie skryte , wstydliwe , nieśmiałe. Nawet nie wiem czy mi się chce uśmiechać czy płakać jak je widze .
|
|
 |
|
FACECI = SYF , powtarzam to po raz kolejny , bo już setny raz się o tym przekonałam , już dzisiaj jestem w stu procentach tego świadoma.
|
|
 |
|
171 cm miłości do Ciebie .
|
|
 |
|
zamieńmy świat w lunapark, zło w gorącą czekoladę, wojnę w popcorn, nienawiść w żelki .
|
|
 |
|
tym razem sytuacja na treningu była cholernie napięta. ciągłe kłótnie i przepychanki z jego obecną lalką doprowadzały mnie do szału. miałam dość. po skończonym meczu praktycznie biegiem trafiłam do szatni. po chwili byłam już przebrana. jedna z jej koleżaneczek podbiła do mnie po czym wyszła na korytarz. ruszyłam za nią. krótka przepychanka i dziewczyna leżała na ziemi, zdenerwowana wróciłam do szatni. jeszcze przez chwilę dziewczyny namawiały ją do bójki ale nie zwracając na to uwagi wychyliłam się na korytarz żeby sprawdzić czy coś się dzieje. wychylając się zobaczyłam dobrze znaną mi sylwetkę. to był on. krótkie spojrzenie i uśmiech z jego twarzy zniknął. ostatnie co widziałam przed schowaniem się do pustej szatni to łapiącą go za rękę pannę. po raz kolejny sprawił że świat na chwilę staną w miejscu - szkoda że łzy nie dały się tak łatwo. / kochajnoo
|
|
 |
|
- zostawiłam go.. - dlaczego? - ponieważ tak bardzo go kochałam..
|
|
|
|