 |
Rap to nie jest zawód, rap to same zawody. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Czasem już nie mam siły i na to nie ma leków. Gdyby nie Ty, to chyba nie wyszedłbym z zakrętu. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Wzywa mnie noc, co noc i przeobraża, ale nie martw się o mnie, niedługo wracam. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Uchyliłbym Ci nieba, ale nie mam złota w sztabach. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Czasem mam ochotę rzucić to i nie wracać, wziąć Cię za rękę i uciec na koniec świata. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Gram jak aktor wciąż robię wrażenie, że mam rozsądny plan, ale mam tylko Ciebie. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Mam w sobie nomada, i ciężko mi usiedzieć. Znowu idę, choć wracam, zaklęty krąg w jedno miejsce. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Moje ciało jak płótno, przyjmuje ślady destrukcji lecz nie boję się o jutro, bo umiem spać bez poduszki. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Jak sobie wytłumaczę, że słuchałem jak gadali odpuść, niosę ogień niech ich spali podmuch. Scena w ogniu, masz tu legendarnych ziomków. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Koszmar, nie mogę znieść jak przeze mnie płaczesz, Kotku. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
Bóg mi świadkiem, chciałbym żyć tu normalnie, na poważnie, ale bywa nieprzewidywalnie. Sam nie wiem, kiedy odpali zapalnik i walnie, obudzi demonów armię, jak przejmą władzę. // Młody M - na uwięzi
|
|
 |
I wbrew wszystkim pozorom - brakuje mi Ciebie i pragnę byś był.
|
|
|
|