 |
|
wymiotuje słowami, bo mam ich nadmiar.
|
|
 |
|
Bez kitu, chyba wpadłem w trans jakiś.
Czas mi muli jakbym wiecznie jarał baty.
|
|
 |
|
Nadal nie ma jej obok kiedy wstaje więc po co mam się kłaść.
By sam budzić się nad ranem ?
|
|
 |
|
Mam pusty nochal a nie mogę zmrużyć oka
|
|
 |
|
Czasami los się tak ułoży, że wydaje się nam, że to już koniec,
a ten koniec okazuje się później początkiem, tylko że całkiem czegoś innego.
|
|
 |
|
“ Nie oszukuj się i nie wymyślaj usprawiedliwień. Odkąd wynaleziono komórkę, zawsze można na chwilę zadzwonić. Jak ktoś ma w poczcie elektronicznej opcję "odbierz", to ma i "wyślij". A wysłanie listu nie wymaga dzisiaj wynajęcia dyliżansu. Nikt nie jest aż tak zajęty, żeby nie znaleźć godzinki na spotkanie. ”
|
|
 |
|
Bo najważniejsze jest to by mieć taką osobę, której możesz powiedzieć wszystko. Nie boisz się o jej reakcję, po prostu mówisz.
|
|
 |
|
I nieważne, że świat, na którym przyszło Ci żyć,
lepszym wydawał się być, nieważne.
|
|
 |
|
Jak mamy się męczyć przez całe życie, to lepiej się chwile pomęczyć rozstaniem. Prawda, kochanie? ”
|
|
 |
|
Chcę już iść, nie pytaj dokąd
Mijają dni bez Ciebie obok
Wiem, jak mam żyć, lecę wysoko
Czuję, że znów staję się sobą
|
|
 |
|
Błagam Cię, daj mi żyć
Ja chcę już iść
|
|
|
|