 |
|
I cóż, że boli, Ty je wypluwasz jak kurz
I jest za późno, już razem nie sięgamy do chmur
Nie mogę latać, już nie trzeba mi piór
Tylko w dół
I nieważne, że oddałbym tyle, żeby Cię dotknąć
|
|
 |
|
wypaliliśmy się , zwyczajnie , nie my pierwsi , nie ostatni , upadliśmy , jak popiół po wczorajszym joincie. Gdzieś popełniliśmy błąd , chyba na samym początku , podając sobie ręce i mówiąc ' hej , miło mi' . nie trudno było o zły krok , w tym wszystkim ,aż dziwne że dotarło to do nas tak późno , a może nie chcieliśmy żeby to do nas doszło ? Może mogliśmy temu zapobiec , zaoszczędzić masę niepotrzebnych łez , niepotrzebnych słów i trudnych gestów ? Tylko co nam dziś z tej wiedzy , skoro zdając sobie sprawę z trudności całej sytuacji i tak jedyną rzeczą jakiej pragniemy jest to by znowu być blisko /
|
|
 |
|
Najtrudniejsza jest Twoja nieobecność.
|
|
 |
|
Tęskniłam nawet gdy byłeś blisko. Tęskniłam już sobie trochę na zapas, żeby później tęsknić mniej gdy odejdziesz.
|
|
 |
|
Jesteś niedokończonym wątkiem.
|
|
 |
|
takie jakby motylki w brzuchu
|
|
 |
|
nie mam ochoty na powtórkę z przed roku
|
|
 |
|
w mojej krwi płynie alkohol,a ty stoisz obok mnie, patrzysz głęboko w moje oczy , ja całą siebie oddaje tobie, nic mnie w tej chwili nie obchodzi , niech to trwa wieki,ten moment , ta chwila. wykorzystaj sytuacje i zbliż się do mnie, jutro nie musimy nic pamiętać, żyjmy chwilą.
|
|
 |
|
wreszcie zrozumiałam, że to do ciebie to tylko cholernie mocny sentyment, nie mogłabym z tobą być, to jego kocham , to jego pragnę
|
|
 |
|
widząc , ze piszesz zawsze ciesze sie jak głupia, czuje ze cie kocham , ze jestes jedynym czlowiekiem, na którym mi tak zależy, ale gdy wieczorem wychodząc na dwór , siadamy wszyscy razem i jesteś pośród nich ty , zapominam o tamtym, w tamtej chwili liczysz sie tylko ty
|
|
 |
|
niech ta chwila trwa, te dni, gdzie wszystko jest takie idealne
|
|
|
|