 |
|
ej zrobiłem w swoim życiu trochę rzeczy złych.
To przeze mnie byłaś smutna,
przeze mnie płynęły Ci łzy.
Zależy nam na sobie.. czy już nie ?
Czasem serce krwawi to jest cena zabawy,
to przeze mnie odleciały w dal nasze plany..
|
|
 |
|
Mówisz jaki jestem a nic nie wiesz o mnie ,
nie wiesz o czym chce zapomnieć,
w jakiej jestem formie
|
|
 |
|
Spróbuj głową mur przebić, mnie nie zmienisz,
bo rap mnie jara,
tak samo mocno jak jarał mnie kiedyś.
|
|
 |
|
Mam w sercu rytm bez umiaru on podbije ten lokal
Widzę ten blask w Twoich oczach gdy mówię znów Cię kocham
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałbym widzieć cię więcej trzymać za rękę kopać powietrze
|
|
 |
|
Nic więcej i nic mniej niż człowiek, z każdą wadą i zaletą gotów konsekwencję ponieść.
|
|
 |
|
Ja żegnam Cię dziś, biorąc na siebie wszystko. Już dłużej nie będzie mnie blisko..
|
|
 |
|
Może nadal jestem zbyt dziecinna, niedorosła, czy po prostu za głupia, ale wciąż nie potrafię zrozumieć życia i postępowania niektórych osób.
|
|
 |
|
Kocham i chyba to mnie zabija. Tęsknię i czasami mnie to wykańcza. Wspominam i przez to nocami zawsze płaczę. Potrzebuję tych ludzi i dlatego nie mogę bez nich żyć. Jestem słaba, ale jestem tylko człowiekiem. Staram się jak mogę, a gdy upadam, szybko wstaję. Płaczę, a chwilę później popadam w histerię i tak zwyczajnie śmieję się do łez. Krzyczę, aż zdzieram gardło, a następnie szepczę, bo słowa wypowiedziane po cichu mają największe znaczenie. Nie jestem nienormalna. Ja tylko chciałabym żeby zawsze było dobrze. Ty też, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
dobrze jest mieć taką osobę, z którą każda chwila jest czymś wyjątkowym, która nadaje ponuremu dniu odrobinę słońca. przyjaciele, te słowo tak wiele dla mnie znaczy. bez nich nie przeżyłabym dnia, bez nich nie podniosłabym się z upadku, bez nich każda minuta na tym świecie stałaby się katorgą. to coś cudownego, gdy w sercu mam tę pewność, że są blisko, że mogę im zaufać, że staną w mojej obronie. spotkania są czymś naturalnym, są jak wdychany tlen. bez nich duszę się, nie umiem złapać jednego, głębokiego wdechu. przypominają mi anioły, które krążą wokół mnie, strzegąc i pilnując. gdy płaczę, otulają mnie swoimi skrzydłami, gdy się śmieję, wznoszą mnie wysoko, tuż do bram szczęścia. nie idą za mną, nie idą przede mną, ale idą obok, pewnie i wytrwale. i za to im dziękuję. dziękuję z całego serca, w którym ukryłam ogromne pokłady miłości, właśnie do nich. bez nich nic bym nie osiągnęła, bez nich bym poległa.
|
|
 |
|
Pytasz mnie czy warto. Ja odpowiem Ci, że zawsze, bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy, uprzesz się i zaprzesz samego siebie, stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnościom losu, to możesz wszystko, a nawet więcej.
|
|
|
|