 |
|
najważniejsze jest podejście, a dzisiaj mam złe.
|
|
 |
|
cholerny ucisk w klatce piersiowej, smutne oczy, udawany uśmiech, powracające uczucie zagubienia i bezradności, znasz to?
|
|
 |
|
czasami wolę obserwować życie z boku i nie mieszać się w jego postępowania.
|
|
 |
|
Bóg wie, co skrywają słabe i zapadnięte oczy.
|
|
 |
|
on chwytał moje słowa i trzymał głęboko w pamięci. myślałam, że to pomoże mu mnie pokochać, lecz to pozwoliło mu mnie zranić.
|
|
 |
|
miewam zimne dłonie, lecz zawsze gorące usta.
|
|
 |
|
jak szaleni tańczymy oboje, i nie mogę złapać tchu i łapię paranoję.
|
|
 |
|
przytłumiona, kojąca cisza, która w końcu wydawała się jak najbardziej odpowiednia do mojej bladej i bezbarwnej samotności.
|
|
 |
|
nie jesteś dla mnie pierwszą miłością, jesteś moją miłością ostateczną.
|
|
 |
|
W SYLWESTRA? BANIA, ZA KAŻDEGO KTO JEBNIE PLUSEM :D
|
|
 |
|
wytłumacz mi tylko ten jeden schemat, ten jeden pieprzony okres szczęścia, wywołany wzajemną obecnością, magią zawartą w każdym słowie, i ciepłem uczuć, tych z pozoru, tak realnie prawdziwych, płynących jakby z wnętrza. po chuj to wszystko było? / endoftime.
|
|
 |
|
Gdyby nie ten ból, o którym nie mówiłem Ci tu nigdy, wziąłbym nóż i sprawdził jak szybko się goją blizny. ~ HuczuHucz.
|
|
|
|