 |
|
nie musisz mówić mi, że jest ciężko, co z tego. nic nie robisz, nie masz nic i nie zmieniasz niczego.
|
|
 |
|
wieczorami kreśliła dobre i złe strony wszystkiego, i chociaż dobrze wiedziała, że on zalicza się do tych złych, to jakimś cudem zawsze lądował na pierwszym miejscu tych dobrych.
|
|
 |
|
w świecie głuchym na prośby i ból, gdzie marzenia wyrywane są ze snu, gdzie dobro za często ustępuje złu.
|
|
 |
|
pozwól, że opowiem ci o znajomości, która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości.
|
|
 |
|
bywa samotna i smutna, byleby tylko przetrwać do jutra.
|
|
 |
|
teraz siedzi sama z pustą butelką po winie.
|
|
 |
|
psychika siada, bo serce dławi się wspomnieniami.
|
|
 |
|
jedna chwila, ułamek sekundy, i znów czujesz jak grunt usuwa Ci się spod stóp. w słuchawkach, kolejny kawałek targający sercem, zagryzasz wargi do krwi przełykając kolejną łzę, dłonie zaciśnięte w pięść, ta cholerna bezradność, kiedy wiesz, że wraz z przeszłością odchodzi całkowity sens teraźniejszości, pozostawiając po sobie puste uczucia wypełniające wnętrze, blizny na nadgarstkach przypominają tamte wieczory, przepełniony dymem pokój, smak wódki na ustach i dreszcze przeszywające ciało na wylot, wywołane jedynie dotykiem ostrza przy żyłach.. wiesz, pamiętam. / endoftime.
|
|
 |
|
potrzebuję czegoś co przeciągu kilku sekund, zagłuszy ten pomijany bez dźwięk, który z dnia na dzień wbija się gdzieś pomiędzy żebra, zabierając możliwość oddechu, wyżerając ostatki nadziei na lepsze jutro, bez pośpiechu zabija od środka, po prostu potrzebuję Ciebie. / endoftime.
|
|
 |
|
zdecyduj się. zdecyduj się i bądź, albo odejdź, raz na zawsze.
|
|
 |
|
wiesz dlaczego ciężko uwierzyć mi w miłość ? bo nigdy nie przeżyłam jej tak jak chciałam.
|
|
|
|