 |
Byłeś zawsze za daleko, siedząc praktycznie obok
|
|
 |
Każdego dnia przypominam sobie Twoje błędy , analizuje je i uświadamiam sobie że powinnam Cie za nie znienawidzić.
|
|
 |
Ludzie, którzy obiecywali, że będą zawsze, odchodzą z pierwszym lepszym podmuchem wiatru. Świat miał być taki piękny, mówili. Miało być tak zajebiście, bo razem, obiecywali, a i tak gówno z tego wyszło, jak zawsze, z resztą.
|
|
 |
Bezpieczniej jest pozostać w sferze marzeń, niż ryzykować popełnienie błędu.
|
|
 |
Ty możesz wziąć wszystko ale zostaw mi sens.
|
|
 |
Widzę Cię, chodź dziś nie jesteś tego wart, gdy potrzebowałam Cię, nie miałam w Tobie oparcia.
|
|
 |
Uciekam od moich uczuć, od myśli, od mojego zmartwienia. Od prawdy wreszcie. Wszystko w nadziei, że jeśli wystarczająco długo będę odwracać swoją uwagę od bólu, to w którymś momencie rana sama z siebie przestanie boleć.
|
|
 |
W moim śnie byłeś Ty , przytuliłeś , nasze usta znowu się złączyły i powiedziałeś te dwa magiczne słowa , ale gdy się obudziłam nastała ta szara rzeczywistość
|
|
 |
` - po co pijesz .? przecież będziesz miała kaca . - po co żyjesz .? przecież umrzesz
|
|
 |
mam biurko, kajecik i monopolowy obok.
|
|
 |
Nienawidzę, gdy przychodzi mi SMS i nie zdołam go odczytać, bo pada mi bateria. Na prawdę nie lubię zrywać się w sobotę w obawie, że zaspałam do szkoły. Wręcz nie znoszę kującego druta ze stanika. Najbardziej jednak irytują mnie wszystkie przestarzałe krewne, które tak usilnie próbują wtargnąć w moje życie. / k.sz
|
|
|
|