 |
|
- pić mi się chce. - wpierdalaj śnieg.
|
|
 |
|
spoko - jedź mnie od najgorszych, wymyślaj na mnie brednie i napierdalaj ile wlezie , tylko mam jeden, pierdolony warunek, na który najwyraźniej Cię nie stać - patrz mi w oczy robiąc to wszystko, skurwielu.
|
|
 |
|
a On? zapewne nie chciał Moich łez. nie pragnął tego całego bólu. nie wymierzał Mi jakiejkolwiek kary, w formie cierpienia i bezsennych nocy. nie zmierzał do tego, bym z dnia na dzień umierała. nie miał ochoty patrzeć, jak uczucie wyżera ze Mnie całą miłość. On nie potrzebował stać nade Mną i krzyczeć, że tego właśnie chciał. On to wszystko zrobił, odchodząc. [ yezoo ]
|
|
 |
|
skłamałabym mówiąc, że wcale Cię nie kocham. [ yezoo ]
|
|
 |
|
minęło tyle czasu , a ja nadal mam nadzieję , że się odezwiesz i zaczniemy wszystko od nowa .
|
|
 |
|
jego oczy , jego bluza , jego mina gdy mnie widzi , jego głos wyłapywany z tłumu , jego zapach , jego uśmiech , jego urok i ja miotająca się pomiędzy strachem przed odrzuceniem a wizją bajecznego szczęścia .
|
|
 |
|
wlewam herbatę do bułki. wrzucam szczoteczkę do kibla. zakładam bluzę na nogi. nie umiem skleić nawet jednego sensownego zdania trując wszystkich żałosnymi wypocinami. tak, tęsknię. | skejter
|
|
 |
|
fajny chłopak ma fajny tyłek .
|
|
|
|