 |
|
Ile trzeba przeżyć rozstań by zabić w sobie uczucia..
|
|
 |
|
kiedyś pierdolnę na zawał serca , ot tak z niedoboru ciebie .
|
|
 |
|
zaczynam chorować na nijakość . to głupie . mało co konkretnego mnie interesuję, zapadam się . żyję, żyję i co z tego . myślałam, że tak będzie lepiej, bo przecież nie ma się zmartwień, a jednak, znów zjebałam . monotonia, która tak naprawdę nie istnieje . chciałabym wyjechać i zacząć robić cokolwiek wykraczającego poza tą zwykłość, którą mam tu .
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa. Do tych ludzi. Że jestem z innej bajki. Trudno określić czy z lepszej czy gorszej.
|
|
 |
|
Wolę otaczać sie chłopakami którym ufam , niż dziewczynami które są dwulicowe .
|
|
 |
|
Poczułam się tak, jakbyś wlał w moje serce domestos, który wyżarł wszystkie, nawet najmniej ważne uczucia.
|
|
 |
|
stań przede mną w bokserkach i różą w ustach .
|
|
 |
|
rozbieraj mnie powoli , ze wstydu , uprzedzeń , doświadczeń , do samej miłości . aż Bóg wstrzyma oddech .
|
|
 |
|
Stań pod latarnią i powiedz ile jesteś warta.
|
|
 |
|
dziwne uczucie kiedy nie kochasz kogoś na tyle mocno żeby z nim być, ale na tyle by być na niego cholernie zazdrosnym.
|
|
 |
|
Moje życie ? Jedno wielkie, niedokończone samobójstwo
|
|
 |
|
i o to właśnie chodzi z tymi mężczyznami - musisz mieć ciarki na plecach, kiedy on jest blisko, gdy na ciebie patrzy i gdy cię dotyka .
|
|
|
|