 |
|
- co robisz? - jestem w Nowym Jorku, czekam na limuzynę, która zawiezie mnie Wellington Hotel, gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem, dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami. - naprawdę? - nie, na fejsie siedzę.
|
|
 |
|
- No i tego fajna pogoda, słońce świeci i wiatr nie wieje, kocham Cię i nawet ciepło jest .. - Coo .? - No gadam, że ciepło jest .
|
|
 |
|
Ale ja mam w sobie mordercę, Wojownika, chcę zjeść Twoje serce.
|
|
 |
|
A ja to czasami się lubię w szafie zamknąć i udawać, że windą jadę .
|
|
 |
|
miło mi Cię, pustko gościć w moim sercu. zaparzyć herbaty?
|
|
 |
|
A Acitmela piję z myślą, że ochroni mnie przed frajerami !
|
|
 |
|
To ja sprawiałam i sprawiam , że ściska go w spodniach .
|
|
 |
|
tak naprawdę to chuj o mnie wiesz, ziomuś.
|
|
 |
|
Samotność Cię wykańcza, a Ty po prostu boisz się do tego przyznać.
|
|
 |
|
jak widzę Twoją dziewczynę mam ochotę dać Ci bułkę do tego pasztetu.
|
|
|
|