 |
|
Chrystus w dziurawym ortalionie czekam kiedy powie, jesteś mgłą znajdę tobie miejsce w wagonie
|
|
 |
|
Jest takie miejsce w kiblu na starym gdzie rym ma kres kończą się wagary
|
|
 |
|
Ludzie, w których oczach widzę szaleństwo oni rozumieją mnie a jaa rozumiem ich...
|
|
 |
|
Nieeee daj się zrobić w chuja , żadnej głupiej dziwce...
|
|
 |
|
Każdy ma iskrę, która czeka by ją znaleźć, w każdym plecaku pusta kartka i talent
|
|
 |
|
Bez tych drgań, fal, dzwięku życie puste jak słoik z którego, ktoś wyjadł cały smakołyk, wiesz chciałbym umieć pisać o miłości jak Neruda
Umieć ciepło opisywać ludzi jak Hrabal
|
|
 |
|
Wiem, że trudno określić kryteria
Kiedy będziesz kimś będziesz to wiedział kropka.
|
|
 |
|
tą grupę zbudowano przede wszystkim na przyjaźni.
Chcesz ją rozbić?
Trochę wyobraźni, łatwo się zbłaźnić, bądźmy poważni.
|
|
 |
|
Tymczasem wspólny cel nas jednoczy
idziemy razem patrząc prawdzie prosto w oczy.
|
|
 |
|
Tu, gdzie miejski syf uderza bezpośrednio,
zawsze od jednostki silniejsza była jedność.
|
|
 |
|
Dzielcie się, a będziecie słabsi i sami,
tylko przez to, że kogoś chcieliście osłabić.
|
|
 |
|
Widziałem wielu, którzy się na tym przejechali
i widzę wciąż tych którzy są marionetkami
bratobójczej walki, chęć wszczepić sobie dali.
|
|
|
|