 |
|
- opowiedz mi coś o sobie . - mam na imię Miłość , moją matką jest Pomyłka , ojcem Przypadek . urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam , razem z siostrą Nadzieją . codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają , że tracę wiarę w siebie , ale dzięki niej staję się też silniejsza . mimo to boję się , że to ona kiedyś wygra , ma przecież ze sobą Zazdrość , Ból, Kłamstwo , Zdradę , Cierpienie .. a ja ? szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno , kiedy wszyscy już śpią . zaufanie strasznie choruj , Czułość i Optymizm wyjechali na wakacje , nie planują powrotu .. Rozum uważa , że to co robię jest irracjonalne , jest całkowitym przeciwieństwem mnie . tak więc zostałam sama .. tylko ludzie czasem o mnie dbają , pielęgnują . naprawdę się starają .
|
|
 |
|
nie ma Cię , gdy moje życie spada w dół i nie ma Cię , gdy wszystko łamie się na pół , i nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś , ale dobrze , że nie wiesz co u mnie , bo pękło by Ci serce . / Pezet < 3.
|
|
 |
|
jak ja kocham mieć skrzynkę odbiorczą zapełnioną sms`ami od Cb .
|
|
 |
|
a najgorsze w tym wszystkim jest to że ja sama się w tym gubię. nie wiem co tak naprawdę czuję do Ciebie. niby nie mogę spać bo Twój uśmiech lata mi przed oczyma. kiedy Cię widzę w brzuchu pojawia się stado motyli. wiele razy mam ochotę się na Ciebie rzucić i zgwałcić Cię na środku korytarza, ale czy to coś więcej? proszę. ułatw mi to i pokaż co tak naprawdę czuję tam na dnie mojego małego, bijącego o 200 uderzeń za szybko serca kiedy to wypatrzę Cię po drugiej stronie korytarza. /happylove
|
|
 |
|
Jak już chcesz wejść w moje serce, najpierw musisz się przebić przez cienką obłokę cierpienia, czułości, miłości, aż w końcu trafisz na kłódkę z nazwą spierdalaj.
|
|
 |
|
- nie lubię płakać. nie lubię ufać. nie lubię kochać. nie lubię być zimną suką. nie lubię różowego. nie lubię popu. nie lubię tych pustych szmat. nie lubię marchewki. nie lubię matematyki. nienawidzę siebie! - czemu nienawidzisz siebie?- bo jak zauważyłaś właśnie płaczę, bo mu zaufałam, bo go kocham, bo byłam zbyt oschła, bo ubrałam się na różowo, bo przez przypadek słuchałam popu, bo uśmiechnęłam sie do szmaty,bo wpierdalam marchewkę, bo wyjątkowo słuchałam na matematyce, i pomyśleć że to wszystko przez jednego kretyna. / xxxlenkkkaxxx
|
|
 |
|
oczywiście - staram się uśmiechać , mówić , że u mnie wszystko dobrze , żartować, a nawet być od czasu do czasu szczęśliwą - ale tak naprawdę , w głębi siebie nie mam już sił. nie potrafię odpowiadać na Wasze pytania dlaczego jest tak a nie inaczej, bo i tak nie zrozumiecie. nie umiem już wmawiać sobie , że jest jeszcze nadzieja - ja najzwyczajniej w świecie się poddałam, ale nie daję tego po sobie poznać, bo w końcu jak taka rzekomo twarda sztuka mogła się poddać? a widzisz , świat potrafi zniszczyć każdego, bez wyjątków. / veriolla
|
|
 |
|
niby nic nie czujesz, ale ciągle o nim myslisz .
|
|
 |
|
Zapanować nie potrafię nad swoimi emocjami,
Szybko się wkurwiam i wybucham jak dynamit,
|
|
 |
|
gdyby ktoś zechciał zajrzeć w moją psychikę , ujrzał by większy bajzel niż u mnie w pokoju .
|
|
|
|