 |
|
Chcesz wiedzieć jaka jestem? Zakompleksiona nastolatka, dla której w życiu liczy się tylko muzyka, mająca za sobą kilka myśli samobójczych, która nie widzi sensu w życiu, stwarzająca pozory, że wszystko jest OK. ale nie jest kur.wa! Ej Ty ! tam w górze! nieźle się bawisz ?!
|
|
 |
|
przypatruje mi się z przeciwległego krańca korytarza zaciskając dłonie w pięści, aby tylko nie pokazać uczuć jakie wędrują po Jego wnętrzu. wargi układają Mu się w wąską linię próbując stłumić ewidentne drganie. jedynie przymykam powieki powstrzymując łzy, które usilnie cisną się do oczu. w tym samym momencie odwracamy od siebie wzrok, uświadamiając sobie, że znów popełniamy chory błąd. On wraca do konwersacji z kumplami o planach na weekendową domówkę. ja na powrót czuję męskie dłonie obejmujące moją talię połączone z krótkim pytaniem a pro po tego o czym myślę. ułożyliśmy sobie życie na nowo, tak. cholerny sarkazm.
|
|
 |
|
Kłócili się, było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię, tak mocno, że aż się cofnął, ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1,80 cm krzyczało coś do niej powodując, że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą, a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się,ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi,słyszała, jak głośno oddycha,a jego oczy zdawały się mówić, że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni, kiedy krzyknęła najgłośniej, jak mogła "Kocham Cię! No kocham Cię, do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham, no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.
|
|
 |
|
czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem co chce czuć serce. czasem musimy po prostu powiedzieć sobie 'niech się dzieje co chce' i iść dalej./ i.need.you
|
|
 |
|
nie lubię jak ktoś odpowiada na coś ' aha ' -.-''
|
|
 |
|
chciałabym , żeby już był ten ostatni dzień miesiąca , żeby ta idotka w końcu wróciła z tego zadupia , znajdującego się na granicy Czeskiej , żebym w końcu pojechała z jej mamą po nią do Łodzi , żeby w końcu tu była . / Sylwia dupku , wracaj ! ;*
|
|
 |
|
też bym chciała mieć wyjebane tak jak Ty na większość ludzi, spraw i problemów. chciałabym być taką zimną francą, za którą goniłby taki dupek jak Ty. w końcu ciągnie swój do swojego, nie? /happylove
|
|
 |
|
18 godzin czekałam na głupiego esa z życzeniami urodzinowymi , ta . napisałeś marne '' wszystkiego najlepszego :* '' i stwierdziłeś , że pamiętasz , tylko szkoda , że zaraz przed napisaniem esa byłeś na nk i w powiadomieniach było , że mam uro . widzisz jaki jesteś ?
|
|
 |
|
dzisiejszy dzień dał mi niezłego kopniaka . przez jakiś czas czułam , że wszystko się obraca przeciwko mnie . przecież dobrze wiem , że to nie jest miłość tylko durne zauroczenie wiem , ale mimo wszystko boli . kumpela się śmiała , że ma przy sobie żyletkę . zrobiłam głupią minę i zaciągnęłam ją do łazienki . przez moment chciałam to zrobić , chciałam , ale gdy dostałam żyletkę do ręki , pomyślałam chwilę i oddałam kumpeli . nie będę się okaleczać jak jakieś Emo z byle jakiego powodu . przezwyciężę wszystkie kłopoty sama bez durnych okaleczań .
|
|
|
|