 |
|
dwa lata bez Niego, Sting w głośnikach, znów wspominam, przypadkowe słone krople.
|
|
 |
|
nikt nie potrafił wejść w relację pomiędzy mną, a innym facetem niż on czy mój tata, w taki sposób. nikt, rzucając grzecznymi słowami do typa, jednocześnie uświadamiając mu w tak pogmatwany sposób, że powinien spieprzać w tymże momencie. pojawiał się znikąd, by z premedytacją odsunąć mnie od rzekomych szans na szczęście czy, cholera, jakikolwiek związek. zarezerwował mnie sobie nie pytając nawet czy chcę być jak hotelowy pokój, zastępczy samochód czy stolik w restauracji... chciałam.
|
|
 |
|
Dawałam z siebie wszystko, ale przestałam, bo to nie miało sensu, wciąż padał deszcz a ja nigdy nie dostałam od życia niczego oprócz nerwicy.
|
|
 |
|
nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień - między dwojgiem ludzi, którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim, analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu, nie przeczuwając, że zarówno u mnie, jak i u Niego, pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.
|
|
 |
|
tylko On we mnie wierzył, codziennie powtarzając mi 'dasz radę'. tylko On nadawał kolor szarym barwom mojego życia. tylko On dbał o każdy mój uśmiech. tylko On trwał przy mnie z każdym dniem coraz bardziej. tylko On wiedział co czuję, patrząc mi w oczy. tylko On rozumiał moje trzy kropki w smsie. tylko On wiedział o mnie wszystko. tylko przy Nim poznałam najpiękniejszą formę przyjaźni. tylko On to wszystko zjebał, przeobrażając to w jakąś dziwną formę uczuć. / veriolla
|
|
 |
|
*sms* - Chciałabym, żebyś leżał teraz nago w moim łóżku.. - ŻE CO PROSZE?! - Kurde, to znaczy ''cześć, co słychać?'', pieprzony T9. \ net
|
|
 |
|
- a tak szczerze jak reagujesz gdy ktoś wypowiada moje imię ? - nie reaguję. udaję że nie było wymienione tylko dlatego że nie chce wracać do wspomnień które tak bolą. do tego wszystkiego co kiedyś miało miejsce i wiem że nigdy się nie powtórzy. \ ms.inlove
|
|
 |
|
once upon a time I had true friends. \ ms.inlove
|
|
 |
|
kiedyś była inną osobą. wiedziała na kogo może liczyć i nie. żyła w innej atmosferze w innym otoczeniu w okół innych ludzi. zaufanie i przyjaźń to była podstawa jednak wszystko poszło w nie pamięć. obecni wrogowie to niedawni przyjaciele. niedawne wspomnienia to zapomniane wspaniałe momenty. niestety. \ ms.inlove
|
|
|
|