 |
|
Czuję się jak małe dziecko, które dostając nową zabawkę, odrzuciło w kąt starą. Z jedną różnicą - kiedy byłam małym dzieckiem dało się to tłumaczyć, nie było mowy o wyrzutach sumienia. Kolejny raz robię remont; zmieniam kształt serca, które w miejscu wykrętów, zagięć i innych zmian, nabrało zgrubień, niczym żyły konkretnie ładującego narkomana.
|
|
 |
|
Nie mam pieniędzy na alkohol i papierosy, nie mam pieniędzy na ćpanie, ani też nie mam ochoty widzieć Cię z rana, ale mimo wszystko moje serce bije dla Ciebie, wiesz?
|
|
 |
|
Nie wiem ile to będzie trawło, ale niech trwa wieczność.
|
|
 |
|
"Nie nauczę się żyć bez niej, tak jak nie da się posiąść umiejętności egzystencji bez powietrza. Nie zapomnę - tak jak tego w jaki sposób zagotować wodę na herbatę" z VI rozdziału "Bez górnolotnych myśli", który zapewne dziś na blogu się pojawi.
|
|
 |
|
Pięć miesięcy z innym pamiętam słabiej, niż kilka tygodniu z Nim. On? Prawie trzy lata temu, ten drugi - dwa. Z tamtych tygodni z Nim opowiem Ci o większości chwil, a z prawie półrocznego odcinka nie wyciągnę Ci chociażby tylu sytuacji. Czas ma znaczenie? Może; może to banał, może to moje serce powinno poddać się badaniom.
|
|
 |
|
A Jego zaciesz na ryjku poprawia mi humor, mimo, że widzę go tylko na monitorze. ♥
|
|
 |
|
Już mi nie zależy na życiu, na niczym wiesz? Ale dziękuję, że jesteś.
|
|
|
|