 |
|
Nie zastąpił cię. Nie był w stanie.
|
|
 |
|
chodzi o tą bezgraniczną pewność, że ktoś jest, że czuje to samo.
|
|
 |
|
Przyjaźń jest jak słońce, czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie zgaśnie.
|
|
 |
|
chcę być z Tobą, ale czasem nie potrafię, sama pogodzić się z moimi myślami.
|
|
 |
|
byłam za mloda by zrozumieć, że Go kocham.
|
|
 |
|
też chciałabym pooddychać. ciężko spod trumny.
|
|
 |
|
zastanawiałam się jak to wszystko ogarniał. niekiedy dopadała mnie myśl, że może ktoś stwarza mapę do każdego człowieka i on zdobył taką do mnie. byłam pewna - przejrzał moje wnętrze. widział namiastkę dziecka, które wciąż wiele opiera na marzeniach i wyczuwał tą delikatnie zakopaną wrażliwość. uśmiechał się, gdy kładłam się spać w piżamie z kłapouchym, przed zaśnięciem wypijając kubek kakao. traktował mnie mimo tego poważnie, poruszając rozmowy na każdy temat, począwszy od banałów aż po moralność człowieka. nie doceniałam tego? doceniałam, zawsze. i to niszczyło. poczucie, że odwdzięczam mu się za to wszystko tylko w minimalnym stopniu.
|
|
 |
|
dziecinada z okazji pierwszego czerwca i wymienianie się kartami z wymawianym numerem co do danego pytania czy zdania. dwójka od Niego i dające cholernie do myślenia: "nie baw się uczuciami innych", bo przecież miał być odpornym, nie czuć.
|
|
 |
|
Szukam silnych ramion by mnie podniosły i powiedziały 'żyj' .
|
|
 |
|
A co jeśli chcę, ale się boję?
|
|
 |
|
Przyzwyczajamy się do swojej nieobecności. Udajmy, że nie tęsknimy.
|
|
 |
|
Szaleję na twoim punkcie i przyprawiasz mnie o dreszcze. Chcę być z tobą mimo wszystkich czyhających na nas nieszczęść.
|
|
|
|