 |
|
Moje życie można porównać do huśtawki. Raz jestem w górze, raz na dole. Raz mam dobry humor, raz jestem przygnębiona. Raz płaczę, raz się śmieję. Raz mam ochotę na samobójstwo, raz nagle zaczynam mieć chęci do życia. / fadetoblack
|
|
 |
|
Puste szklanki z głuchym hukiem upadają na ziemię. Roztrzaskane szkło dotykane palcem stopy. Drobne rozcięcie, leci krew. Uspokój się, kochanie, przeżyłam o wiele poważniejsze zranienia. Te wewnętrzne chociażby – krwotoki łez złamanego serca. / fadetoblack
|
|
 |
|
Szczerość może i boli, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak boli gdy widzę Cię z inną. | desperacko
|
|
 |
|
Chcę, więc mogę. Mogę, więc wierzę, że mi się uda. Wierzę, że mi się uda, więc wiem, że osiągnę sukces. Gdybym tylko w prawdziwym życiu wiedziała, że to wszystko jest tak banalnie proste. / fadetoblack
|
|
 |
|
Gorycz i smutek to jedyne uczucia, które w tym momencie odczuwam. Brakuje mi Twojej obecności, a nadzieja, że kiedyś zmienisz zdanie i wrócisz, już mi nie wystarcza. / fadetoblack
|
|
 |
|
A oni cytują 'moje' słowa, które nawet nie wyszły z moich ust.
|
|
 |
|
Wiesz co to miłość? Chyba nie. Ty widzisz czubek własnego nosa. Dla Ciebie liczy się chlanie, tapeta, ciuchy i jaranie. Jesteś dnem koleżanko. | desperacko
|
|
 |
|
" Los wciąż drwi ze mnie okrutnie, z życia zrobił mi kabaret. (...) Zanim umrę kurwa mać, nie chcę nic od tego świata, który śmieje mi się w twarz i chuja na mnie wykłada Jak Ci się układa ? Mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz. " | JOPEL
|
|
 |
|
" Te jebane pietnastki które nie spełniają marzeń, które w głowie tylko mają szukanie wrażeń. (...) ,które są tylko fałszywe, potrafią tylko ranic niby takie dorosłe a gówno prawda część tylko rani ,a część kocha racja. " | TEZET
|
|
 |
|
Szkoła to najgorsze co mnie w życiu spotkało. Nie chodzi o naukę, chodzi o te wszystkie pustaki, te tępe kurwiszony co uprzykrzają mi życie na każdym kroku. | desperacko
|
|
 |
|
3. Ale skąd Ty to możesz wiedzieć, skoro nawet nie pytasz mnie, jak mi minął dzień, a nasze jedyne „rozmowy” polegają na wydawaniu kolejnych poleceń: zrób mi kawę, uszykuj chleba do pracy, pościel mi łóżko, umyj naczynia. Dlaczego jesteś taki w stosunku do mnie? Dlaczego wszyscy są tacy w stosunku do mnie? Kim ja jestem? Czym jestem, że nikt mnie nie potrafi zaakceptować, zrozumieć? Tato, choć raz powiedz mi, że mnie kochasz. Przyjacielu, choć raz wyciągnij do mnie dłoń i zaproś na piwo. Miłości, jeśli gdzieś tam jesteś, choć raz mnie przytul. Może wtedy przestanę marnować kolejne partie chusteczek na wycieranie swoich łez. / fadetoblack
|
|
|
|