 |
|
Nie mów, że mnie kochasz- to ryzykowne.
|
|
 |
|
to tylko zły sen, prawda? już jutro będzie tak jak powinno. ty, ja, my, oni, wszystko wróci do normy, prawda? no powiedz coś! przecież oboje wiemy, że to się nie dzieje na prawdę. to tego typu koszmar, z którego choć bardzo chcesz, to nie możesz się obudzić. ale nam się uda, wierzę w to. tylko kurwa powiedz coś wreszcie!
|
|
 |
|
Niedługo minie rok odkąd nie jesteśmy razem, odkąd nie tworzymy jedności, odkąd idziemy osobno przez życie, a ja nadal nie mogę się pozbierać. Od tego czasu jestem inną dziewczyną, nikomu nie zaufałam jeszcze tak jak Tobie. Nie daję się poznać, nikt nie wie tyle o mnie co Ty. / kinia-96
|
|
 |
|
Ostatnio coraz częściej brakuje mi Ciebie. / kinia-96
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnisz pierwszej miłości, pierwszej randki, pierwszego pocałunku, pierwszej bliskości, pierwszego papierosa, pierwszego piwa, pierwszego łyka wódki, pierwszego cięcia, pierwszej zarwanej nocy, pierwszej wylanej łzy przez osobę którą kochasz, pierwszego poważnego rozczarowania spowodowanym czymś więcej niż utratą łopatki, pierwszego zerwania, pierwszego zapominania. I nigdy nie zapomnisz wszystkich dni spędzonych z osobą, która jako pierwsza była dla Ciebie najważniejsza. Wspomnień nie wymażesz, czasu nie cofniesz. / kinia-96
|
|
 |
|
W moich oczach można ujrzeć nienawiść do Niego za wszystkie blizny, za wylane łzy, nieprzespane noce. Tylko Ci, którzy przyjrzą się uważniej, dostrzegą tęsknotę. Tęsknotę za każdym jego słowem, gestem, oddechem. Tęsknotę za jego stylem, każdą wylaną kroplą perfum na siebie, każdą zaśpiewaną piosenkę tylko z dedykacją dla mnie. Tęsknotę za jego obecnością. / kinia-96
|
|
 |
|
Chciałabym jeszcze kiedyś mieć taki dzień by prosić o dłuższą drogę do domu, o późniejszy zachód słońca, o nieznikające, szczere uśmiechy, o niekończące się rozmowy i możliwość wciśnięcia 'replay', tyle razy ilekroć zatęsknię za tymi chwilami. / kinia-96
|
|
 |
|
Powierzyłam Ci w opiece swoje serce, chciałam byś się Nim zaopiekował, by było w jednym kawałku. Chciałam byś je traktował jak swoje. Nie chciałam wiele. Wystarczyło jedynie nie rozjebać go na milion, maleńkich kawałeczków, co Ty uczyniłeś. Może mam Ci za to dyplom dać? Pomyśl czy chciałbyś, abym to ja Tobie złamała serduszko. Wiem, że byś nie chciał. Wiem to, pomimo że udajesz twardziela. Wiem, że masz uczucia. Przecież wiem o Tobie wszystko, przestań udawać. / kinia-96
|
|
 |
|
Żałuję, że nie umiem wymazać wspomnień. Żałuję, że Cię poznałam. Żałuję, że zmarnowałam rok by bawić się z Tobą w tą chorą miłość. Żałuję każdej wysłanej wiadomości i każdego spotkania. Żałuję, że nie mogę zapomnieć Twojego głosu, Twoich oczów, Twoich włosów, Twojego zapachu, Twoich pocałunków. Żałuję, że nie mogę od tak wszystkiego się pozbyć. Żałuję, że Cię kochałam, że darzyłam Cię silniejszym uczuciem i walczyłam o tą miłość. Żałuję, że nie umiem zapomnieć Twojego imienia. / kinia-96
|
|
 |
|
"e tam radę... po prostu zasługujesz na coś prawdziwego, szkoda czasu na substytuty..." i tym oto pozytywnym akcentem rozpoczynam kolejną noc, pełną najróżniejszych myśl, bólu w klatce piersiowej i płaczu.
|
|
 |
|
nasz problem polega na tym, że chcesz coś czego nie mogę ci dać. pragniesz tego, podczas gdy ja potrzebuję odrobinę uczucia. to nie ma sensu.
|
|
 |
|
chciałabym być przy nim i przytulając sprawić, aby wszystkie złe myśli znajdujące się właśnie w jego głowie, odeszły. powinien teraz się cieszyć z kumplem, a nie niepotrzebnie zamartwiać. jest tego rodzaju przyjacielem, dla którego byłabym w stanie zrobić wszystko, aby był szczęśliwy.
|
|
|
|