 |
|
pamiętasz mnie jeszcze? pamiętasz jak martwiłam się, gdy miałeś iść do szpitala? jak wszystko inne schodziło na drugi plan, pozwalając dominować troską o twoje zdrowie? pamiętasz jak w deszczu biegłam do Ciebie, tylko po to abyś znów się uśmiechnął? pamiętasz jak utulałam cię, byś mógł spokojnie zasnąć? pamiętasz jak jak wspólnie gubiliśmy się na dobrze nam znanych ulicach? pamiętasz nasze plany? twoje obietnice? ja pamiętam. pamiętam każde twoje słowo, każdy gest, każdą wspólną chwilę, o których nie chcę zapomnieć. i wiem, że pewnego dnia ty także wszystko sobie przypomnisz, ale mnie już wtedy nie będzie.
|
|
 |
|
Nie martw się o mnie , przecież tylko mnie zraniłeś i złamałeś moje kruche serduszko , to przecież drobnostka . / kinia-96
|
|
 |
|
chciałeś abyśmy zostali tylko przyjaciółmi bo jestem dla cb zbyt ważna i nie chciałbyś mnie stracić. zgodziłam się. jednak byłam pewna że będzie to wyglądać inaczej. pisaleś coraz rzadziej, coraz mniej aż przestaleś całkiem.czekałam dzień i noc na głupią wiadomość. martwiłam się o cb a ty zwyczajnie miałeś to w głębokim poważniu. nawet kiedy ja napisałam odpisywaleś tylko na kilka wiadomości i to było wszystko z twojej strony. teraz wszystko się zmienia. zaczynam nowe życie w którym nie ma miejsca dla cb. już nie ma. jasne że nie zapomnę o tobie całkowicie ale chociaż w połowie. to koniec.pokaże ci że mogę funkcjonować bez cb. pokaże ci że nie jesteś jedyny. pokaże ci ile jestem warta. obiecuje. a tymczasem życzę ci powodzenia w życiu. żegnaj...
|
|
 |
|
tak, to strasznie trudna decyzja ale właśnie dzisiaj utwierdziłeś mnie w przekonaniu że robię dobrze. mam dość tego ciągłego staranie się o cb. to koniec. koniec nas. będzie lepiej mi c
bez ciebie a co najlepsze pokaże ci to straciłeś ... żegnaj.
|
|
 |
|
kolejne dźwięki wydobywające się z głośników. mnóstwo świateł. pilna potrzeba picia. kolana nie mogące już utrzymać ciała. wszystko to spowodowało, że świat stanął we mgle. wszystko się zamazało. potworny ucisk w skroniach. wewnętrzny chłód. przyśpieszone tętno. wiedziałam do czego to prowadzi, ale nie mogłam tak po prostu odpuścić. uwierz lub nie, pierwsze dźwięki ulubionego utworu sprawiły, że wszystko wróciło do normy.
|
|
 |
|
to niesamowite co jeden człowiek potrafi zrobić z tak ogromną ilością zupełnie obcych sobie ludzi. wszyscy razem w jednym miejscu, zjednoczeni jego słowami. choć nikogo wśród nich nie znałam, czułam jakbym była wśród najlepszych przyjaciół. po raz pierwszy od dawna poczułam, że nie jestem sama. kocham te chwile. najpiękniejsze piekło na ziemi. gdybym mogła, poświęcałabym każdy wieczór aby w tym uczestniczyć.
|
|
 |
|
Ułamki sekund.Minuta za minutą.Strach, niepewność,szybka decyzja.Jej kruche ciało, leżące na zimnej posadzce,krew,ciurkiem sącząca się z ust.Utrata przytomności.Tłum ludzi,cisza na sali,oczy wszystkich skierowane na nią,leżącą bez jakiegokolwiek ruchu. Widzisz?mogłeś stracić ją w jednej chwili.Mogła już nie wstać.Nie podnieść się nigdy więcej. Mogłeś nigdy nie zobaczyć blasku jej niebieskich oczu i tego uśmiechu, kiedy przechodziła szkolnym korytarzem, na kolejną lekcję,darząc Cię tym wyjątkowym spojrzeniem. Mogła stracić marzenia, tak jak traci się nadzieję na kolejny dzień. Już dzisiaj, właśnie w tym momencie, zamiast czytając to mogłeś stać w kwiaciarni, wybierając dla niej najpiękniejszy wieniec. Ostatni raz w deszczu, mógłbyś oglądać jej twarz, zamknięte na zawsze powieki. Mógłbyś słuchać księdza i błagać Boga by się obudziła, by wszystko okazało się tylko złym snem. Może gdybyś rzucał kolorową różę na zamkniętą, białą trumnę, uświadomiłbyś sobie, kim była naprawdę./dreamersoul
|
|
 |
|
I choć tęsknię to lepiej mi bez ciebie :D
|
|
 |
|
Zaczynam nowe lepsze życie bez ciebie :D
|
|
 |
|
Dobrze się stało, że nie jesteśmy razem, bo jakbyś zachowywał się wtedy jak teraz bolałoby jeszcze bardziej.
|
|
 |
|
znowu dałam się nabrać na jego głupie żarty. yszty!
|
|
 |
|
Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas / Coma
|
|
|
|