głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jejejejjj

to prawda  gdybyś zniknął mój świat byłby łatwiejszy  tylko wiesz.. bez Ciebie to nie byłby już mój świat

destino dodano: 12 luty 2013

to prawda, gdybyś zniknął mój świat byłby łatwiejszy, tylko wiesz.. bez Ciebie to nie byłby już mój świat

 Na swojej drodze spotykamy tysiące osób całkowicie nam obojętnych. Aż nagle trafisz na tę jedną jedyną  która odmieni twoje życie  na zawsze.

destino dodano: 12 luty 2013

"Na swojej drodze spotykamy tysiące osób całkowicie nam obojętnych. Aż nagle trafisz na tę jedną jedyną, która odmieni twoje życie, na zawsze."

jest w Tobie coś co sprawia  że chcę  żebyś został... destino

destino dodano: 12 luty 2013

jest w Tobie coś co sprawia, że chcę, żebyś został.../destino

jest tak samo  może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc  i nie mogę przez to usnąć. huczuhucz

destino dodano: 12 luty 2013

jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć./huczuhucz

zabawne  jak szybko potrafi zmienić mój nastrój. dzisiaj rano  gdy wściekła na cały świat jechałam autobusem  on po prostu podszedł  pocałował mnie w policzek  uśmiechnął się i bez słowa wysiadł  zostawiając po sobie jedynie nieschodzący przez 30 minut z mojej twarzy uśmiech. destino

destino dodano: 12 luty 2013

zabawne, jak szybko potrafi zmienić mój nastrój. dzisiaj rano, gdy wściekła na cały świat jechałam autobusem, on po prostu podszedł, pocałował mnie w policzek, uśmiechnął się i bez słowa wysiadł, zostawiając po sobie jedynie nieschodzący przez 30 minut z mojej twarzy uśmiech./destino

Najpierw Ci się podoba   tylko tyle. Później zauważasz  że obchodzi Cię to z kim gada  jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny  chociaż jeszcze wypierasz się  że pod żadnym pozorem on Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce  zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za nim na ulicy  śledzenie jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć  że serce inaczej pyka   kochasz go  ale udajesz przed sobą  że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie  że go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez jego widoku. Cały ten proces tylko po to  by później się dowiedzieć jak bardzo on kocha inną

roxenn dodano: 12 luty 2013

Najpierw Ci się podoba - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny- chociaż jeszcze wypierasz się, że pod żadnym pozorem on Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce- zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za nim na ulicy, śledzenie jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez jego widoku. Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo on kocha inną

Teraz już nie łączy nas nawet adres zamieszkania. Więzy krwi  może  chyba  pięćdziesiąt procent moim genów jego pochodzenia. Zero rozmów  zainteresowania  a przy jakimkolwiek przypadkowym  wymuszonym kontakcie jedynie trochę krzyku  spin. Ojciec? No nie żartuj  że do tej rangi mam podnosić człowieka  który jedyne  co przyłożył do mojego wychowania  życia to trochę pieniędzy oraz przyrodzenie jednej nocy.

definicjamiloscii dodano: 8 luty 2013

Teraz już nie łączy nas nawet adres zamieszkania. Więzy krwi, może, chyba, pięćdziesiąt procent moim genów jego pochodzenia. Zero rozmów, zainteresowania, a przy jakimkolwiek przypadkowym, wymuszonym kontakcie jedynie trochę krzyku, spin. Ojciec? No nie żartuj, że do tej rangi mam podnosić człowieka, który jedyne, co przyłożył do mojego wychowania, życia to trochę pieniędzy oraz przyrodzenie jednej nocy.

zamiast zamartwiać się przeszłością powinnam zacząć pracować na nowe wspomnienia. destino

destino dodano: 7 luty 2013

zamiast zamartwiać się przeszłością powinnam zacząć pracować na nowe wspomnienia./destino

a teraz  kiedy siedzę sama w swoim pokoju i myślę o Tobie  zastanawiam się  kiedy to wszystko się zaczęło. kiedy zdałam sobie sprawę  że jesteś dla mnie ważny? nie wiem czy działo się to za każdym razem  kiedy rano spotykaliśmy się w autobusie  czy może gdy trafiliśmy na siebie w klubie  a ty bez żadnego lęku stanąłeś w mojej obronie przed natrętnym typem i zacząłeś się o mnie bić. a może to wtedy  gdy na sylwestrze przesadziłam z alkoholem  a ty zamiast zająć się sobą  siedziałeś na dworze przytulając mnie  całując w czoło i powtarzając  że przy Tobie mogę czuć się bezpieczna. naprawdę nie mam pojęcia kiedy to się zaczęło... wiem tylko jedno  teraz Ciebie już nie ma  a wszystkie uczucie zostały... destino

destino dodano: 7 luty 2013

a teraz, kiedy siedzę sama w swoim pokoju i myślę o Tobie, zastanawiam się, kiedy to wszystko się zaczęło. kiedy zdałam sobie sprawę, że jesteś dla mnie ważny? nie wiem czy działo się to za każdym razem, kiedy rano spotykaliśmy się w autobusie, czy może gdy trafiliśmy na siebie w klubie, a ty bez żadnego lęku stanąłeś w mojej obronie przed natrętnym typem i zacząłeś się o mnie bić. a może to wtedy, gdy na sylwestrze przesadziłam z alkoholem, a ty zamiast zająć się sobą, siedziałeś na dworze przytulając mnie, całując w czoło i powtarzając, że przy Tobie mogę czuć się bezpieczna. naprawdę nie mam pojęcia kiedy to się zaczęło... wiem tylko jedno, teraz Ciebie już nie ma, a wszystkie uczucie zostały.../destino

chcesz chronić mnie przed całym złem tego świata  nie zauważając  że to przez Ciebie cierpię najbardziej. destino

destino dodano: 7 luty 2013

chcesz chronić mnie przed całym złem tego świata, nie zauważając, że to przez Ciebie cierpię najbardziej./destino

Za kilka lat powiem Ci jak wyszło. Powiem Ci o błędach. Powiem jak rozpierdoliło serce i co się działo w żołądku objętym torsjami. Powiem Ci jak cholernie warto było.

definicjamiloscii dodano: 6 luty 2013

Za kilka lat powiem Ci jak wyszło. Powiem Ci o błędach. Powiem jak rozpierdoliło serce i co się działo w żołądku objętym torsjami. Powiem Ci jak cholernie warto było.

Nie da się określić miar kochania  schematów  następstw postępowania. Unikaty  każda miłość po kolei. Nieważne jak  ani trochę  nieważne jakimi słowami. Liczą się te gesty i to osobliwe odczucie gdzieś w środku. Kochamy się  na ten swój pojebany sposób  ale kochamy się  wbrew oczekiwaniom i zasadom  słabo widząc świat poza sobą  uznając się za największy priorytet nawzajem  nie planując wspólnej przyszłości  bo nie mamy pojęcia o jutrze  ale ze świadomością  że tylko śmierć może nas rozdzielić.

definicjamiloscii dodano: 6 luty 2013

Nie da się określić miar kochania, schematów, następstw postępowania. Unikaty, każda miłość po kolei. Nieważne jak, ani trochę, nieważne jakimi słowami. Liczą się te gesty i to osobliwe odczucie gdzieś w środku. Kochamy się, na ten swój pojebany sposób, ale kochamy się, wbrew oczekiwaniom i zasadom, słabo widząc świat poza sobą, uznając się za największy priorytet nawzajem, nie planując wspólnej przyszłości, bo nie mamy pojęcia o jutrze, ale ze świadomością, że tylko śmierć może nas rozdzielić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć