 |
|
Bogatsza o błędy, które pewnie i tak popełnię jeszcze z 3 razy / podobnodziwka
|
|
 |
|
wciąż trwam gdzieś, pomiędzy kocham a nienawidzę.
|
|
 |
|
Byli ze sobą ponad rok , zawsze rano gdy się obudziła w skrzynce odbiorczej miała już kilka eesów od niego , tym razem nie napisał . " pewnie nie ma nic na koncie " - pomyślała . Następnego dnia rano , gdy nadal nic nie pisał , pomyślała " a matka nie chce mu dać , nigdy mnie nie lubiła " - chciała wierzyć w te swoje myśli , ale rozum mówił jej zupełnie co innego . Pomyślała , że da mu czas do soboty , jeśli nie napisze w sobote o północy pójdzie i skoczy z mostu . Nie napisał . Stała na ogromnym moście i patrzyła w dół . " kocham Cie " - krzyknęła i skoczyła z telefonem w ręku . W momencie gdy leciała poczuła wibracje w prawej ręce . " skarbie przepraszam , że nie pisałem ale matka .. sama wiesz . Kocham Cie " - napisał . Chciała się jakoś ratować , ale nie dała rady , było o pare sekund za późno.
|
|
 |
|
Idealni w oczach obcych, zbyt skomplikowani we własnych.
|
|
 |
|
znajomy z rezerwą spojrzał na lądującą przed nim kartkę-do pierwszego przeczytanego zdania. - eee, proszę pani, takie ankiety to ja mogę ciągle wypełniać, same piątki był miał. - rzucił zaznaczając już odpowiedzi na pierwsze kilka pytań. po chwili zauważyłam, że się waha, więc spojrzałam mu w kartkę, żeby ogarnąć co sprawiło mu problem. pięć odpowiedzi na proste 'jaki alkohol preferujesz?' i jego długopis, który w dwie sekundy otoczył kółkiem pierwsze pięć liter alfabetu przy wyborze. - no chuj, wszystkie są zajebiste. - powodzenia z wysuwaniem zapowiadanych wniosków z tej ankiety.
|
|
 |
|
odpuść. uważałam i mam tą pewność, że nawet jeśli wypowiedziałam jakąś obietnicę to względem samej siebie, a nie twojej osoby. nie przyrzekłam ci, że będę silna, nigdy. choć, zapewne, mruknęłam to pod nosem do siebie, jako cichy plan na przyszłość, zrobię na co będę miała ochotę. a teraz chcę się po prostu napić, dużo napić, przestać myśleć, zmyć barwy rzeczywistości i na moment poczuć się lepiej, bo tak-dopuściłam do siebie tą toksyczną pustkę. a ty, o ile chcesz się przydać, postaw mi kolejkę.
|
|
 |
|
z dnia na dzień , odchodził , oddalał się , miał gdzies tygodnie po czym przypominał sobie , potem znowu zapomniał , aż wkońcu odszedł ale za chwilę wrócił , był , istniał w moim życiu , to był najlepszy okres tego ' związku ' był taki prawdziwy i krótki , aż wkoncu znowu zaczął się oddalać , z dnia na dzien coraz mniej kontaktu ,aż znikł ale tym razem na zawszę , tutaj nei ma happy endów. [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
tylko czasami , ' hamulce ' puszczają i mówisz o nim , o was wszystkim dookoła , przecież wygladaliście tak kurewsko szczęśliwi. [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
ciekawe czy kiedykolwiek pomyślał o mnie jak o kimś kogo w chuj z ranił , nie jak o naiwnej dziewczynie która go za mocno polubiła. [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
kocham ten dźwięk który wydajesz, przy zamknięciu ryja.
|
|
 |
|
słowa są po to puste, aby wkładać w nie serca.
|
|
 |
|
to jest niesamowite uczucie kiedy budzisz
się przy osobie bez której dzień nie miałby najmniejszego
sensu
|
|
|
|