 |
|
Uśmiecham się. Niech wiedzą, że jestem silniejsza, niż wczoraj.
|
|
 |
|
A wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam, że pociągnie ona za sobą tyle wydarzeń, płaczu, smutku i szczęścia.
|
|
 |
|
Nie daj się nabrać na mój uśmiech, wierz mi. Nie pokazuje nawet 1% tego, co naprawdę dzieje się we mnie. Ale czasami zdarza mi się pęknąć.
|
|
 |
|
Kiedyś przyjdzie taki dzień, że siądę na chodniku,
tak zupełnie bezproblemowo i będę miała wyjebane dosłownie na wszystko.
|
|
 |
|
Chcę zostać skrzywdzona. Fizycznie .Wypadek samochodowy, cokolwiek. Chcę uzyskać rany przez które wyląduje w szpitalu, żeby sprawdzić, czy ktoś przyjdzie, aby upewnić się, że ze mną w porządku. I będę udawać, że śpię lub umieram, tak w przypadku gdy ktoś rzeczywiście przyszedł. Siadali na brzegu łóżka, płacząc, i mówić mi wszystko. Chcę usłyszeć wszystko, co kiedykolwiek myśleli o mnie, jak się naprawdę czują, jeśli przepraszam za cokolwiek. Chcę tylko poznać prawdę. Chcę wiedzieć, kto naprawdę się o mnie troszczy.
|
|
 |
|
Wszyscy wiedzieli, że nie jesteśmy już razem. Tylko ja nie mogłam w to uwierzyć.
|
|
 |
|
Wiesz, lubię wieczory, lubię się schować na jakiś czas i jakoś tak nienaturalnie, trochę przesadnie pobyć sam. Wejść na drzewo i patrzeć w niebo. Tak zwyczajnie, tylko że tutaj też wiem, kolejny raz nie mam szans być, kim chcę.
|
|
 |
|
Podobna siła wyobrażeń to nie przypadek, że jesteśmy razem
|
|
 |
|
Pierwszy podmuch wiosny budzi lęk,
porcja ciepłych złudzeń przenika do serc.
|
|
 |
|
To ja, ta sama,
od tylu lat, sama,
bo ciebie mi brak
od tylu lat, sama
Dziękuję...
|
|
 |
|
Znów sam nie wiem co robię, Znowu sam jestem z tym, Bo chyba chce być sam, Mimo ze tak nie potrafię żyć
|
|
 |
|
byłoby mi dużo łatwiej, gdybym był tu jak kamień
|
|
|
|