 |
|
Nasza droga nigdy się nie skończy,
A kto odejdzie zawsze będzie sam.
|
|
 |
|
siadamy w ciszy, gaszę światło, takie zrozumienie nie przychodzi innym łatwo
|
|
 |
|
skończyło się coś na dobre
i nie wiem czy naprawdę tego chcę
niech targa mną niech boli mnie
może wcale nie chcę żyć spokojnie.
|
|
 |
|
Wzburzona krew płynie teraz łagodniej
i to co wcześniej z powiek spędzało sen
targało mną, bolało mnie...
dziś mogę mówić o tym spokojnie
|
|
 |
|
"Nie zarzucaj sobie, że zbyt mocno rozpaczałaś po jego odejściu.Nie krytykuj się,nie obwiniaj,nie myśl o sobie w kategoriach naiwnej, słabej czy beznadziejnej,bo wcale taka nie jesteś. Miałaś prawo go opłakiwać. Kochałaś go przecież. To jego strata, jeśli nie był wart Twojej miłości. Ale teraz zaczynasz nowe życie. Zapamiętaj czego się nauczyłaś i choć przegrałaś noś głowę wysoko, bo prawdziwie kochałaś i walczyłaś do samego końca.Bądź z siebie dumna,nie każdy przecież zaszedłby tak daleko.Doceń siebie za te wszystkie starania,pokonane przeciwności i powstawanie z upadków.Nie patrz na siebie tylko przez pryzmat tego co się stało,bo jesteś o wiele więcej warta niż mogłaś dostrzec w jego zaślepionych oczach,które tak wielu rzeczy nie chciały w Tobie zauważyć i docenić.Wiem,że to trudne,ale nie rezygnuj z siebie tylko dlatego, że on zrezygnował z Ciebie. Spróbujmy razem pozbierać się po tej całej niemiłości, może wtedy będzie nam łatwiej zacząć od nowa. Podejmujesz wyzwanie?"
|
|
 |
|
Chcę Cię przytulić, chwilę potem już udusić,
wiem, że można żyć inaczej i tak być nie musi,
ten który odbierze mi Ciebie, że co, popełni zbrodnię,
ale póki co, czemu jeszcze masz na sobie te kieckę a ja spodnie?
|
|
 |
|
z początku myślisz, że ma więcej zalet niż wad
potem, chcesz ją wsypać w szalet i spuścić w świat
|
|
 |
|
wiem, że wszystko byłoby proste,
gdybym kochał ją, ale tak nie jest
myślę o tym, kiedy zrywam podwiązkę z jej uda
i wiążę jej ręce w przegubach
lubi to i wcale nie chce dostrzec,
że raczej się z nią nie zestarzeję
mówi mi, żebym zrobił to mocniej
i udał, że kurwa nic się nie dzieje
|
|
 |
|
dwa lata temu byłam pełna życia, potem było kilka razy kiedy chciałam szczerze zdychać
|
|
 |
|
mówi mi, że jest z tobą za długo
i zrobiło się nudno i chciałaby,
żebym zrobił z nią coś tak mocno jak z kurwą
|
|
 |
|
Znów jest jutro,
a ja znów dziś boję się wstać
|
|
 |
|
Nie jest tak jak być powinno i to już nie dla nas pora
i to już norma i nie powinienem pisać,
życie to nic więcej, niż egoizm, hajs i hipokryzja.
|
|
|
|