 |
|
Moje myśli o śmierci nasilają się.
Czy można żyć normalnie, kiedy nie możesz tego uwolnić z siebie?
Jak można żyć? Na marginesie wszystkiego, jak pasożyt.
|
|
 |
|
'Wolność. Ona jest we mnie, tam głęboko. Nie możesz mnie jej pozbawić, chciej zrozumieć. Każda próba odebrania mi jej porównywalna jest do związania skrzydeł jaskółce
|
|
 |
|
Jedna nieudana próba to za mało, by się poddać.
Kilka nie udanych prób, sprawia, że rezygnujemy. Poddajemy się. Po prostu brak nam sił. Wiary, w to, że może nam się udać bez żadnej skazy. Upadku.
|
|
 |
|
żałosna próba odzyskania utraconej nadziei
|
|
 |
|
Czasami rodzi się we mnie jakiś głód życia, nie znana tęsknota za spełnieniem się w innych rolach, smakowanie ciała i duszy jeszcze nie poznanej. Odkrywać trzeba do końca.
|
|
 |
|
Taka rozpacz bywa czarniejsza niż noc. Ma zwiotczałe członki,opuszczone ramiona i załzawione spojrzenie. Drży jak w delirium. Przypomina negatyw fotografii weselnej. Budzi myśli o studniach, lochach, zawalonych pieczarach i polarnych mrozach. Kradnie tlen. Zaprasza głód. Modlitwy uciekają, nie dając się łowić. Skrzeczy fatum. Ale i kołacze się błysk nadziei, bo puki życia - póty nadzieja.
|
|
 |
|
Umrę ci kiedyś.
Oczy mi zamkniesz.
I wtedy — swoje
Smutne, zdziwione,
Bardzo otworzysz.
|
|
 |
|
Dziewczynka wyszła z domu, pozostawiając za sobą tylko zapach perfum.
Chciała odejść. By ktoś jej szukał. Jednak wróciła.
Bała się krzywdy. W jaką obdarzony jest ten świat.
|
|
 |
|
Czuję się jakby moja dusza się kurczyła. Jakby się dusiła.
Godzinami, dniami, tygodniami. Czasami nie przechodzi.
Zatem przychodzi dzień kolejnego cierpienia.
|
|
 |
|
Wszystko ma swoje przeciwieństwo. przeciwieństwem radości jest smutek, życia- śmierć, miłości- nienawiść. Zatem w naszym życiu jest miejsce na wszystko: szczęście i cierpienie, dobro i zło. Nie można być wiecznie szczęśliwym, bowiem masze życie do swej pełni potrzebuje także smutki
|
|
 |
|
Dusza nie zaznająca spełnienia usycha, a jej szkielet trącony ostatnim podmuchem nadziei rozpada się po to, by ktoś znalazł choćby jeden jego kawałek i przypomniał sobie o tym, kogo tak naprawdę stracił
|
|
 |
|
Widać po oczach, że kochasz tracić kontrolę
|
|
|
|