 |
|
Po ścianach spływają ciemnymi strugami absurdy, bruk zbudowany został z paradoksów, firany utkano z nonsensów, a ja, biedny człowiek na tym bezsensie stoję.
|
|
 |
|
Czuję się przegranym pionkiem na szachownicy tego pomylonego świata.
|
|
 |
|
Ciężko mówić, gdy płuca nie wierzą w żadne wypowiedziane słowo.
|
|
 |
|
Moje zachowanie, świadczy tylko o tym, że jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, uciechą mego każdego dnia i powodem wstawania z łóżka nawet w poniedziałki.
|
|
 |
|
Była nadzwyczaj ludzka. Leniwa, ale jednocześnie chcąca udowodnić całemu światu swoje ambicje. Tęskniąca, ale za wszelką cenę starająca się udowodnić, że jest twarda. Potrzebująca bliskości, ale stale twierdząca, że wystarczy jej pluszowa żaba- towarzyszka od dzieciństwa.
Zagubiona, ale dumnie idąca do przodu..
|
|
 |
|
Krytyczny stan mojego połamanego serca woła o Ciebie...
|
|
 |
|
Leżę na łóżku i badam sufit oczami pełnymi miłości.
|
|
 |
|
Skaż mnie na wieczne szczęście.
Nie będę żądała adwokata.
Nie zamierzam się bronić
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że każdy wdech powietrza w płuca, każdy pocałunek i uderzenie mojego serca,
może być tym ostatnim.
Przykre, ale prawdziwe.
|
|
 |
|
Beznadziejnie samotna.
Taka się czuję.
Pozbawiona nadziei, radości,
bez Ciebie.
|
|
 |
|
Chociaż u mnie, na moblo pada śnieg :)
|
|
 |
|
Lubię puścić w autobusie plotkę , że właśnie weszły kanary, a na następnym przystanku połowa ludzi wysiada.
|
|
|
|