 |
|
Piotrek Staruchowicz ;Staruch' na prezydenta ! ♥
to jest za ? Plusik ! LEGIA ! / toksycznyrap
|
|
 |
|
Napisał mi ' zaraz wracam ' i już nigdy go nie widziałam.
|
|
 |
|
załamany? słuchawki w uszy, głosność na full. Ingnoruj świat.
|
|
 |
|
Dała sobie dziesięć minut, żeby zatrzeć ślady po największej miłości swojego życia. Jak myślisz udało jej się?
|
|
 |
|
Chciałabym Ci napisać, że wyjeżdżam i już mnie nigdy nie zobaczysz, że jestem śmiertelnie chora i zostało mi kilka dni życia, że potrącił mnie samochód i trafiłam do szpitala albo, że krztuszę się powietrzem, bo Ciebie przy mnie nie ma, coś, cokolwiek, żebyś tylko się przejął, żebyś się kurwa zainteresował.
|
|
 |
|
nigdy nie chciałam niczego ci niszczyć, chciałam ci tylko powiedzieć, że tęsknię. Że kurwa tęsknię.
|
|
 |
|
Udam że Cię nie znam i nie wiem kim jesteś, to będzie najlepszy sposób.
|
|
 |
|
gdy Cię widzę spuszczam lekko wzrok, bo moje oczy mówią za dużo.
|
|
 |
|
Za dużo wspólnego, żeby nagle żyć osobno.
|
|
 |
|
Zawsze starałam się ukrywać ból. Bez względu na to co się działo uśmiechałam się do całego świata i udawałam szczęśliwą, by nikt nie zauważył, że jest mi źle. Gdy miałam ochotę rzucić wszystko, rozpłakać się i zakończyć to, co zaczęło się bez powodu - podnosiłam głowę do góry i mówiłam " dam radę, muszę być szczęśliwa ". Mimo tego nigdy mi się nie szczęściło, a raczej ból, który dusiłam w sobie przez ten cały czas zagłębiał się w mojej psychice. Dziś po prostu każda moja noc jest przepłakana. Płaczę - nad swoim życiem. Nie zostało mi nic i nic do mnie nie wróci. Przez te kilka godzin w szkole udaję szczęśliwą - nadal. Po szkole wymiguję się od spotkań ze znajomymi i zamykam się w pokoju z moim bólem do wieczora.
|
|
 |
|
Pamiętam jak szłam do szkoły trzymając książkę od historii w ręce i modląc się, żeby mnie nie spytała. Nagle ktoś mi zakrył oczy. Od razu wiedziałam, że to on, poznałam te ciepłe dłonie. Wypowiedziałam jego imię. ' Skąd wiedziałaś !? ' - krzyknął. Zaczęłam się śmiać. ' Z czego się uczysz kujonie ? ' - zapytał. ' Historia. ' - odpowiedziałam. Nagle wziął mnie na ręce i powiedział ' dziś nie pójdziesz do szkoły '. Byłam bardzo ciekawa, gdzie mnie zaniesie. ' Zamknij oczy ' - wyszeptał. I kiedy już doszliśmy do tego miejsca.. obudziłam się.
|
|
 |
|
wyjdź szczęściu na przeciw , ono Cię zadepta .
|
|
|
|