 |
|
a teraz znienacka nadszedł czas, żeby stać się gotową na ponowne bycie dla Ciebie nikim.
|
|
 |
|
dlaczego kiedy moje serce zaczęło napierdalać dubstep, nie dostałam po ryju na tyle mocno, żeby zadać sobie samej pytanie, czy aby przypadkiem mnie nie popierdoliło?
|
|
 |
|
obiecałam sobie, że po Twoim odejściu nie będę wybuchać płaczem kiedy z szafki wyciągnę w zapomnieniu dwie, zamiast jednej filiżanki. utrzymuję się w tym postawieniu. płaczę dopiero przy zalewaniu herbaty. jeszcze jakiś czas, i będę się wstrzymywać aż do słodzenia. jestem dzielna, tak jak postanowiłam być.
|
|
 |
|
Wszystko, co czułam, to głód. Straszny głód, który mogłabym nazwać brakiem, potrzebą, bezsilnością, frustracją, pustką; prześladował mnie, zżerał, a wkrótce miał żarłocznie połknąć.
|
|
 |
|
Zapomnieliśmy łez, nauczyliśmy się przekleństw.
|
|
 |
|
Nie popadajmy w paranoję.
|
|
 |
|
Przeszłość nigdy nas nie opuszcza,
tylko czeka by namieszać w teraźniejszości
|
|
 |
|
wszystko jest lepsze z odrobiną wina w brzuchu.
|
|
 |
|
Naucz się słuchać ciszy. ”
— Czasami szansa puka bardzo cicho.
|
|
 |
|
Nie mów głośno o swoich obawach, lękach, zmorach. Jeśli je wypowiesz, staną się rzeczywistością.
|
|
 |
|
najgorzej przyzwyczaić się do człowieka, którego już później nie zastąpi ci nikt , mimo ,że jest o niebo lepszy...
|
|
 |
|
że wszystko pięknie, że będzie lepiej, a jest ten sam syf
|
|
|
|