 |
|
Jak byłem z Tobą wszystko wydawało się takie proste,
i choć był to moment z polepiony z szczęścia cząstek.
|
|
 |
|
Nie mogę tego cofnąć już czasu na tarczy.
Nie żyw już urazy, próbowaliśmy tyle razy,
A teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło
|
|
 |
|
"Nie chce być potrzebna tylko wtedy, kiedy masz gorsze dni."
|
|
 |
|
Otwieram oczy, patrzę na Słońce, wciągam powietrze
jak na ostatni oddech, spokojnie...
|
|
 |
|
Nie wiem gdzie jest mój dom, ale nie blisko na pewno.
I nie czuje już nic i chyba wszystko mi jedno...
|
|
 |
|
Nie umiemy być ze sobą, nie możemy razem pić,
zniszczyliśmy wszystko, został wyblakłych marzeń szkic.
|
|
 |
|
Po Twoim odejściu poznałam wielu różnych facetów. Każdy z nich miał jakiś swój plan wobec mnie, jedni chcieli mnie na chwilę, raptem na jedną noc, inni na trochę dłużej. Każdy z nich dawał mi coś innego, każdy sprawiał, że czułam się lepiej niż na co dzień, ale żaden z nich nie potrafił sprawić, że czułabym się tak dobrze jak przy Tobie. Nikomu z nich nie udało się dać mi tyle siły żebym mogła wreszcie zapomnieć o Twojej osobie. Nie wiem jak to zrobiłeś, ale tak perfekcyjnie sprawiłeś, że jesteś lepszy niż cała reszta, że nikt nie jest w stanie Ci dorównać. Masz w sobie jaką nietypową moc, która spowodowała, że moje serce oraz cała ja należę tylko do Ciebie. Szkoda tylko, że w sumie tego nie chcesz. / napisana
|
|
 |
|
Są takie pytania, na które odpowiedź bez sarkazmu jest grzechem. Naprawdę.
|
|
 |
|
Kobietę stworzono z żebra mężczyzny. Nie ze stopy , by po niej deptano. Nie z głowy by była mądrzejsza. Ale z żebra, które jest pod ramieniem, mającym ją chronić i być blisko serca, by ją kochać.
|
|
 |
|
Wiem, że jesteś jedyny w swoim rodzaju, bo drugiego takiego kretyna byłoby mi trudno znaleźć.
|
|
 |
|
mama: masz chłopaka?
ja: tak
mama: czy on istnieje?
ja: tak
mama: a on wie, że istniejesz?
ja: nad tym pracuje
|
|
|
|