 |
|
Szerokie dresy, gigantyczna bluza i paczka fajek w kieszeni. On - chłopak przed, którym ostrzegała mama. Lecz ona nie bała się zaryzykować. Nie bała się oddać mu swojego serca.
|
|
 |
|
Pokochaj mnie. Pokochaj mnie tak jak ja ciebie teraz. Skręcaj się z tej pieprzonej miłości. Wtedy ja zaśmieję się w twarz i zobaczysz , ile straciłeś nie widząc tego wszystkiego wcześniej.
|
|
 |
|
Przez cały czas nie spuszczała ze mnie oczu; była w czymś zakochana, pewnie we mnie, pewnie miłość.
|
|
 |
|
Jestem Klaudia, mam 18 lat i nie potrafię wytrzymać bez niego nawet jednego dnia.
|
|
 |
|
Tak cudownie śpi mi się w Jego objęciach.
|
|
 |
|
Bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje.Wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleję teraz.
Czarne jak heban pierdolone orchidee i biała gleba muszę je pozbierać.
|
|
 |
|
Możesz grać i udawać ale nocą razem z maską spadają łzy. — melancolie
|
|
 |
|
"Idę na balkon,w ręku szlug,telefon w drugiej.
I napisałbym do Ciebie,ale jakoś brakuje słów.
Zadzwoniłbym do Ciebie,ale wiem,że tego nie chcesz.
Wybełkotał,że Cie kocham..tu jest źle i serio..tęsknie."
|
|
 |
|
jesteśmy inni, nikt nie pokochał nas do końca.
|
|
 |
|
Słońce jest nisko jak my, wiatr chłodzi nasze skronie
gdyby świat nie był okrągły, to byłby jego koniec.
Szorstkie dłonie ścierają pot z czoła
doby są coraz krótsze, coraz ciężej im podołać.
Boga nie wołam już, wiesz? Mam zdarte gardło.
|
|
 |
|
Chcę byś wiedziała jak to na mnie działa, dla Ciebie
Całe wspomnienie wydziaram dla nas ciarkami na ciele
I chciałem napisać Tobie milion piosenek
Tak mi przykro, że mogłem dać tylko orchidee, słyszysz?
|
|
 |
|
I trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni.
|
|
|
|