 |
|
nie liczę zjaranych szlug, wypitych drinków, lecz liczę na to, że wrócisz. / bez_schizy ♥
|
|
 |
|
No i idę do przodu w zgodzie z moim sercem i muzyką wciąż przeplatając teorię praktyką.
|
|
 |
|
podobno wystarczy chcieć, a chcieć to móc. a ja chcę Ciebie, mogę?
|
|
 |
|
w nocy obserwuję ruch wskazówek, minuta nagle staje się jakby wiecznością, tą najgorszą w której, ten cholerny sens życia odchodzi wraz z kawałkiem szkła ciśniętym do żyły. ~ endoftime.
|
|
 |
|
najcudowniejsze jest to, że pomimo tego jak perfekcyjnie działa mi na nerwy, jak jednym słowem psuje ten cały sens, i jak w ciągu kilku sekund potrafi wywołać łzy, to byłabym w stanie oddać własne życie po to by mógł żyć. | endoftime.
|
|
 |
|
nie mówię, że będzie łatwo,
ale raźniej rozwiązywać problemy we dwoje
|
|
 |
|
przerasta mnie myśl, że kiedyś
zabraknie mi szczęścia, że
nadejdą momenty, gdy
zabraknie mi Ciebie. ♥
|
|
 |
|
trzymaj za rękę i nie puszczaj. bądź. czujmy, że jesteśmy obok
|
|
 |
|
mogę wam wszystkim wmówić że nie obchodzi mnie co on robi, z kim jest teraz, z kim pisze, o czym rozmawia, jak się czuje. Ale siebie nie oszukam / ilovemyself
|
|
 |
|
Ja... ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana.
Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.
|
|
 |
|
wiem, że z czasem staję się dla Niego coraz mniej ważna, i stanę się po prostu nikim, kimś niewartym głębszych przemyśleń a tym bardziej jakiegokolwiek wspominania, chociaż przecież mieliśmy trwać, obiecywaliśmy być ponad tym, już na zawsze. | endoftime.
|
|
|
|