 |
wracała do domo codziennie najebana, o ile wracała. paliła szlugi, jarała sort. lubiła się bić, była w stanie nawet podejść do grupy dresów w nocy i pytać kto chce wpierdol. miała wyjebane co to o niej powie. a wszystko dlatego, że była za bardzo wrażliwa i nie radziła sobie z życiem.
|
|
 |
eejj!! są cukierki o smaku Twoich pocałunków ??
|
|
 |
choć nienawidziłam gdy pijesz to kochałam momenty w których najebany tłumaczyłeś mi jak bardzo mnie kochasz.
|
|
 |
dawałam mu tyle szans a on spierdolił każdą perfekcyjnie i za każdym razem wracał do tej swojej blond piękności. nienawidziłam tego, gdy powoli 'zapominałam' o nim i dostawałam sms'a '' przepraszam, wiem że Cię skrzywdziłem'' i tysiąc nowych obietnic. ale mój drogi, to koniec Twych pieprzonych bajek.
|
|
 |
' Żonglowałeś zaufaniem, wypadło z rąk
Na tyle po sprawie, zamknął się krąg ' / chada
|
|
 |
' nie gadaj do mnie jak upośledzona głupia panna ' / brahu
|
|
 |
' Nigdy więcej z tobą wódki nigdy
więcej daj mi pyska
Wole z obcym stracić niż z tobą
zyskać '/ chada
|
|
 |
' Żonglowałeś zaufaniem, wypadło
z rąk
Na tyle po sprawie – zamknął się
krąg ' / chada
|
|
 |
dla mnie liczy się lojalność,
nie jestem zepsuta.
|
|
 |
a teraz wyjdź i zamknij drzwi.
|
|
 |
' nie chciała nic od niego prócz bycia przy nim
ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił ' / sobota
|
|
 |
łap, łap bucha prosto w swoje płuca.
|
|
|
|