nie wiem nawet jak nazwać to, co teraz czuję. trochę tęsknoty, trochę więcej wspomnień, odrobina żalu, więcej smutku, wielka bezradność i miłość, która mnie niszczy, a trwać będzie zawsze.
kiedy dowiadujesz się, że osoba, którą kochasz, nigdy nie poda Ci ręki, nie przytuli, nie pocałuje, nawet z Tobą nie porozmawia, uświadamiasz sobie, że życie to najgorsze co może być.