głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika izzuuu

Kochany brzuszku  przepraszam za te wszystkie motyle. Kochana poduszko  przepraszam za te wszystkie łzy. Kochane serce  przepraszam za ten cały bałagan. Kochany mózgu  miałeś rację.

caare dodano: 4 czerwca 2011

Kochany brzuszku, przepraszam za te wszystkie motyle. Kochana poduszko, przepraszam za te wszystkie łzy. Kochane serce, przepraszam za ten cały bałagan. Kochany mózgu, miałeś rację.

Wyciągnęła papierosa  zapaliła go i z uśmiechem na twarzy przeszła obok niego.  Wiedziała jak bardzo nienawidził gdy paliła.

caare dodano: 4 czerwca 2011

Wyciągnęła papierosa, zapaliła go i z uśmiechem na twarzy przeszła obok niego.- Wiedziała jak bardzo nienawidził gdy paliła.

gdy odchodzę od niego obrażona idzie za mną. gdy go popycham i biję chwyta mnie i nie puszcza. gdy zaczynam do niego przeklinać całuje mnie i mówi  że kocha. gdy jestem cicho pyta  co się stało. gdy zaczynam płakać przytula mnie i nie odzywa się słowem. gdy kładę głowę na jego ramieniu nachyla się i mnie całuje. gdy kradnę jego ulubioną bluzę pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. gdy zdradzam mu sekret zatrzymuje go dla siebie. gdy patrzę mu w oczy nie patrzy w inną stronę  póki ja tego nie zrobię. gdy podbiegam do niego z płaczem pierwsza rzecz  którą mówi 'kogo mam skopać  kochanie?'

caare dodano: 4 czerwca 2011

gdy odchodzę od niego obrażona,idzie za mną. gdy go popycham i biję,chwyta mnie i nie puszcza. gdy zaczynam do niego przeklinać,całuje mnie i mówi, że kocha. gdy jestem cicho,pyta, co się stało. gdy zaczynam płakać,przytula mnie i nie odzywa się słowem. gdy kładę głowę na jego ramieniu,nachyla się i mnie całuje. gdy kradnę jego ulubioną bluzę,pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. gdy zdradzam mu sekret,zatrzymuje go dla siebie. gdy patrzę mu w oczy,nie patrzy w inną stronę, póki ja tego nie zrobię. gdy podbiegam do niego z płaczem,pierwsza rzecz, którą mówi 'kogo mam skopać, kochanie?'

racja . teksty caare dodał komentarz: racja . do wpisu 4 czerwca 2011
Kocham Cie tak  że bunga bunga waka waka i jejeje  :

caare dodano: 4 czerwca 2011

Kocham Cie tak ,że bunga bunga waka waka i jejeje : *

obudziła się z niemym krzykiem w środku nocy. cała roztrzęsiona nie wiedziała co się dzieje. kolejny raz zasnęła w ubraniu  po wypiciu butelki taniego wina. nie zmywając wczorajszego makijażu  nie ściągając nawet szpilek. leżała drętwo na łóżku trzymając w ręku chusteczkę. to sen o nim  ją obudził. nie pamiętała szczegółów  ale zrozumiała jego przesłanie. dotarło do niej  że jeżeli nam czymś zależy  to trzeba o to walczyć. pomimo wszystko. pomimo przeciwności losu. zagryzła wargę i gwałtownie podnosząc się z łóżka  chwyciła za płaszcz  wybiegając z mieszkania. biegła w rozczochranych włosach  niedbałym makijażu zrobionym dzień wcześniej. biegnąc jak oszalała  targając swoją sukienkę. zobaczyła go na ich wspólnej ławce. siedział w świetle jednej z latarni. było widać  tylko jego twarz. podeszła delikatnie stąpając z nadzieją  że uda jej się wyrazić swoje uczucie. wyciągnęła do niego rękę  a on patrząc na nią z pogardą w oczach  wyszeptał : 'MIŁOŚCI NIE MOŻNA KAZAĆ CZEKAĆ SPÓŹNIŁAŚ SIĘ' .

caare dodano: 3 czerwca 2011

obudziła się z niemym krzykiem w środku nocy. cała roztrzęsiona nie wiedziała co się dzieje. kolejny raz zasnęła w ubraniu, po wypiciu butelki taniego wina. nie zmywając wczorajszego makijażu, nie ściągając nawet szpilek. leżała drętwo na łóżku trzymając w ręku chusteczkę. to sen o nim, ją obudził. nie pamiętała szczegółów, ale zrozumiała jego przesłanie. dotarło do niej, że jeżeli nam czymś zależy, to trzeba o to walczyć. pomimo wszystko. pomimo przeciwności losu. zagryzła wargę i gwałtownie podnosząc się z łóżka, chwyciła za płaszcz, wybiegając z mieszkania. biegła w rozczochranych włosach, niedbałym makijażu zrobionym dzień wcześniej. biegnąc jak oszalała, targając swoją sukienkę. zobaczyła go na ich wspólnej ławce. siedział w świetle jednej z latarni. było widać, tylko jego twarz. podeszła delikatnie stąpając z nadzieją, że uda jej się wyrazić swoje uczucie. wyciągnęła do niego rękę, a on patrząc na nią z pogardą w oczach, wyszeptał : 'MIŁOŚCI NIE MOŻNA KAZAĆ CZEKAĆ,SPÓŹNIŁAŚ SIĘ' .

stanęła przed nim  oddychając coraz płycej. w końcu zatrzymała oddech i zagryzając wargę  delikatnie zsunęła ramiączko bluzki. bezszelestnie  przesuwając swój palec po ramieniu  patrzyła mu prosto w oczy. nie reagował. stał jak oniemiały  nie wiedząc co powinien zrobić. podniosła ramiączko  na swoje miejsce i zacisnęła zęby. zamknęła oczy  powstrzymując płacz.   kochasz ją !   wykrzyczała.   nie odpowiadał.   nie pozostaje mi nic innego  jak Ci pogratulować. bawisz się mną  kochając inną. wynoś się natychmiast. wynoś się!   rzuciła kieliszkiem czerwonego wina  który miała tuż pod ręką o ścianę  obok której stał jak osłupiały nie wiedząc  co się dzieje. wino zostawiło czerwoną plamę na białej farbie. oboje milczeli. słychać było jedynie ciche uderzenia kropel taniego wina  skapujących na marmurową podłogę. patrzyła mu prosto w przeszklone kłamstwami źrenice  a łzy napływały do jej oczu z niesamowitą częstotliwością.   kocham ją.   wyszeptał  odchodząc.

caare dodano: 3 czerwca 2011

stanęła przed nim, oddychając coraz płycej. w końcu zatrzymała oddech i zagryzając wargę, delikatnie zsunęła ramiączko bluzki. bezszelestnie, przesuwając swój palec po ramieniu, patrzyła mu prosto w oczy. nie reagował. stał jak oniemiały, nie wiedząc co powinien zrobić. podniosła ramiączko, na swoje miejsce i zacisnęła zęby. zamknęła oczy, powstrzymując płacz. - kochasz ją ! - wykrzyczała. - nie odpowiadał. - nie pozostaje mi nic innego, jak Ci pogratulować. bawisz się mną, kochając inną. wynoś się natychmiast. wynoś się! - rzuciła kieliszkiem czerwonego wina, który miała tuż pod ręką o ścianę, obok której stał jak osłupiały nie wiedząc, co się dzieje. wino zostawiło czerwoną plamę na białej farbie. oboje milczeli. słychać było jedynie ciche uderzenia kropel taniego wina, skapujących na marmurową podłogę. patrzyła mu prosto w przeszklone kłamstwami źrenice, a łzy napływały do jej oczu z niesamowitą częstotliwością. - kocham ją. - wyszeptał, odchodząc.

Pora była późna. Napisał:  Kochanie  musimy się zobaczyć. To pilne. Czekam na dole    . Nie zastanawiając się chwili dłużej  zeszła w różowej piżamie w miejscu  gdzie on już czekał.   Co się stało?  zapytała. Odpowiedział:   Nic. Tylko nie widziałem Cię już jakieś pięć godzin  i się stęskniłem.

caare dodano: 2 czerwca 2011

Pora była późna. Napisał: "Kochanie, musimy się zobaczyć. To pilne. Czekam na dole ;*". Nie zastanawiając się chwili dłużej, zeszła w różowej piżamie w miejscu, gdzie on już czekał. -Co się stało?- zapytała. Odpowiedział: -Nic. Tylko nie widziałem Cię już jakieś pięć godzin, i się stęskniłem.

godzina 3:00 w nocy  dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam  popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu  zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz  kochasz mnie? ' chwile milczałam  rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo  nie wie jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie  kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on  krzycząc że mnie kocha. piękne  nie? tylko szkoda że mi się to śniło.

caare dodano: 2 czerwca 2011

godzina 3:00 w nocy, dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam, popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu, zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz, kochasz mnie? ' chwile milczałam, rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo, nie wie jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie, kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on, krzycząc że mnie kocha. piękne, nie? tylko szkoda że mi się to śniło.

Jest 3 658 848 383 mężczyzn na świecie   a ty przejmujesz się jednym.

caare dodano: 2 czerwca 2011

Jest 3 658 848 383 mężczyzn na świecie , a ty przejmujesz się jednym.

Mam taki pomysl  zamienmy sie rolami. dzisiaj ty bedziesz z nadzieja czekal az na ciebie popatrze a ja bede cie olewac!

caare dodano: 2 czerwca 2011

Mam taki pomysl, zamienmy sie rolami. dzisiaj ty bedziesz z nadzieja czekal az na ciebie popatrze a ja bede cie olewac!

To  że płaczę czasem nie znaczy  że jestem słaba! To  że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy  że nie jestem szczęśliwa! To  że często marzę nie znaczy  że nie patrzę realnie! To  że kocham za mocno nie znaczy  że można mnie ranić! To  że nienawidzę nie znaczy  że jestem zepsuta! To  że czasem milczę nie znaczy  że nie wiem co powiedzieć! To  że nie wiem co robić nie znaczy  że nie wiem jak żyć!

caare dodano: 2 czerwca 2011

To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba! To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa! To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie! To, że kocham za mocno nie znaczy, że można mnie ranić! To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta! To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć! To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć