 |
|
-Dobra, koniec przedstawienia, wszyscy won. Tak, dobrze usłyszeliście. Ciebie, kochanie też to się tyczy.-Słucham?-Jesteś świetnym przyjacielem, ale wypierdalaj.
|
|
 |
|
wiesz, najbardziej jestem dumna z tego, że nie można mnie podrobić. jestem jedyna, niepowtarzalna.. kiedyś to zrozumiesz.
|
|
 |
|
Nie można cofnąć się w czasie i wszystkiego naprawić, trzeba tylko posuwać się naprzód i starać się, aby nowe wspomnienia przysłoniły te stare...
|
|
 |
|
To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów.
|
|
 |
|
A dziś? Delektuję się życiem, odrzucając niezgrabnie gorzki smak rozczarowania.
|
|
 |
|
Dziewczyny z tyłkiem jak mój, nie gadają z facetami z gębą jak twoja.
|
|
 |
|
.Bywają w życiu dni lub tygodnie, podczas których dzieje się tyle, że lat potrzeba by wszystko to sobie poukładać...
|
|
 |
|
W tramwaju obowiązuje zakaz bycia samotnym. Chyba tam zamieszkam.
|
|
 |
|
bo ja chciałabym móc nie musieć wierzyć, że kiedyś to dostanę co mi się należy.
|
|
 |
|
Kiedy już spotka się swój ideał, nieważne jakich kredek i gumki się użyje ale nie przerysuje się go na inną osobę...
|
|
 |
|
Po to misiem jest-żeby było kogo tulić, kiedy pada deszcz.. Po to misiem jest-żeby mieć coś do kochania i wytarcia łez.. Po to misiem jest-żeby trzymać go za rękę, kiedy tylko chcesz..
|
|
 |
|
nienawidzę naszych sprzeczek. odnoszę, wtedy wrażenie, że z dłoni wypadło mi coś niesamowicie cennego. mam świadomość, że upadające na podmokłą przez tanie wino podłogę uczucie zostanie zrysowane na stałe, bezpowrotnie. zdruzgotana owym zdarzeniem staram się znikomo zebrać je z podłogi, swoimi drżącymi dłońmi. ocieram je o swoją zwiewną sukienkę z nadzieją, że uda mi się zetrzeć ślad, niewypowiedzianych myśli i błędnie wypowiedzianych słów. ale rysa jest nie do pokonania. starasz się zetrzeć wyrzuty sumienia, cofnąć czas odbijając na nim tylko ślady swoich wybrudzonych od roztartej szminki palców, pogarszając sytuację.
|
|
|
|